czwartek, 15 sierpnia 2013
Ważne!!!
hej pisze przez telefon więc musicie zrozumieć mnie 5 dni temu mialam dodac rozdział ale mi tego dnia laptop sie popsuł i jutro dostane go z naprawy mój tata wraca o 16 więc o 18 dodam rozdział. przepraszam ale chciałam dodac lecz laptop sie popsuł. Przepraszam za błedy.
sobota, 10 sierpnia 2013
Info na temat rozdziału
Hej strasznie mi przykro ale jestem na siebie zła rozdział dodam jutro do 13.00 na pewno bo od kilku dni nie mam czasu napisać. Proszę wybaczcie mi :(.
czwartek, 8 sierpnia 2013
Rozdział 20
-Niall pamiętasz jak się poznaliśmy-spytałam odwracając głowę
-tak wpadłem na ciebie na lotnisko-uśmiechną się
-pomyśleć gdybym nie przyjechała do Londynu może byśmy się nie poznali bym nie miała takiego kochanego męża i śliczną córkę a Niall wiesz że jutro jej urodziny-spytałam podejrzliwie
-tak?-spytał z dziwną miną
-ty nawet nie wiesz kiedy twoja córka ma urodziny-trochę się zdenerwowałam i podeszłam do okna
-żartowałem kotku jak nie można wiedzieć kiedy ma urodziny osoba najważniejsza w moim życiu-powiedział i podszedł do mnie i zaczął mnie namiętnie całować. Zbliżaliśmy się w stronę łóżka nie przerywając pocałunków. Mój mąż powoli położył mnie na łóżku dalej nie przerywając pocałunków. Było wszystko idealne puki ktoś nie zadzwonił do drzwi. Nie zwracaliśmy na to uwagi. Lecz ten ktoś nie przestawał dzwonić a przy okazji obudził nam dziecko. Niall poszedł do małej a ja otworzyć drzwi. Otworzyłam drzwi i od razu krzyknęłam:
-czego-a dopiero wtedy spojrzałam na tą osobę przepraszam osoby albowiem okazało się że to chłopaki.
- przyszliśmy was odwiedzić ale chyba przeszkadzamy-powiedział smutno Louis i odwrócił się i chciał odejść
-zaczekajcie-powiedziałam a Lou odwrócił się w moją stronę-wejdźcie-zaprosiłam ich do środka.
-dzięki-odpowiedział za wszystkich Zayn
-Niall kotku nasi przyjaciele przyszli--powiedziałam.
Rozmawialiśmy chyba do 23.I pożegnaliśmy się z gośćmi i poszliśmy spać. Rano obudziłam się o dziwo Maja jeszcze śpi. Odwróciłam się na bok i patrzyłam na Niall'a jak słodko śpi. Wstałam ubrałam się u to:
Poszłam zajrzeć do Mai a ona w tym czasie się obudziła:
-wszystkiego najlepszego kochanie-powiedziałam szeptem. Podeszłam do szafki i wyjęłam dla nie ubranie:
Maja od roku bardzo się zmieniła teraz wygląda tak:
Gdy ją ubrałam zabrałam ją na dół i położyłam w salonie na dywanie i dałam jej zabawki. A sama udałam się do kuchni. Najpierw zrobiłam jej kaszkę .Gdy poczułam że ktoś mnie przytula i całuje to był Niall:
-cześć kocie
-cześć dasz jej-spytałam odwracając się do niego i dając mu kaszkę. Gdy zrobiłam śniadanie i je podałam Niall skończył karmić małą przyszedł i też zjadł.:
-Idziesz dziś na próbę-spytałam wkładając naczynia do zmywarki
-tak mam na 11.30 a jest dopiero 10.39 za 21 minut jadę-odpowiedział na moje pytanie i się uśmiechną:
11.00:
-wychodzę -krzykną Niall idąc na próbę
-dobrze-odpowiedziałam mu
10 minut później:
Maja usnęła ja poszłam na dół i weszłam na tt i weszłam na konto nialla zobaczyć co napisał.
To co zobaczyłam się zdziwiłam bo on dodał zdjęcie naszej rodziny i napis pod spodem:
"Dwie najważniejsze osoby w moim życie"
Uśmiech sam pojawił się na mojej twarzy. Ktoś nagle zadzwonił do drzwi otworzyłam i uśmiech zszedł mi z twarzy. Za drzwiami stała zapłakana Natalia:
-Natalia co się stało-zaprosiłam ją do środka
-zaraz ci pokażę-powiedziała i pisała coś w internecie. A tam pisało:
"Harry Styles widziany z Taylor Swift co na to dziewczyna Harrego"
Harry z one direction widziany wczoraj z piosenkarką Taylor Swift wyglądali na zakochaną parę i trzymali się za ręce co na to dziewczyna Harrego Natalia-przerwałam bo nie chciałam więcej czytać. Przewinęłam na dół a tam było zdjęcie Harrego i tej całej Swift:
Wyłączyłam laptopa.I wzięłam ją do pokoju gościnnego.Tam pościelałam jej łóżko a ona położyła się i usnęła. Pojechałam po jej rzeczy i wróciłam do domu. W nim był już Niall:
-wiem co się stało-powiedział wstając
-może ona zostać trochę u nas-spytałam
-może ile tylko zechcesz ja teraz pójdę się umyć.Poszłam na palcach na górę do Natali i położyłam jej rzeczy. Musiałam zejść na dół bo ktoś dobijał się cały czas do drzwi:
-co tu tu robisz?-spytałam widząc osobą przed drzwiami
_________________________________________________________________________________
Hej już 20 rozdział postanowiłam Kingę i Nialla w spokoju a teraz dzieję sie u harrego i natali cheecie rzeby liam i justyna byli razem?
Wena się powoli się wyczerpuję ale wymyślam co się da.
Chcę was poprosić byście m też dawali pomysły i piszce do mnie na asku:http://ask.fm/kinga23456 lub piszcie do mnie na pocztę.
Czytalibyście mój nowy blog. Liczę na komenarzę i przepraszam za błędy. Następny jutro lub pojutrzę. Proszę odpowiedzcie na pytania powyżej proszę zależy mi na tym.Dziękuje
-tak wpadłem na ciebie na lotnisko-uśmiechną się
-pomyśleć gdybym nie przyjechała do Londynu może byśmy się nie poznali bym nie miała takiego kochanego męża i śliczną córkę a Niall wiesz że jutro jej urodziny-spytałam podejrzliwie
-tak?-spytał z dziwną miną
-ty nawet nie wiesz kiedy twoja córka ma urodziny-trochę się zdenerwowałam i podeszłam do okna
-żartowałem kotku jak nie można wiedzieć kiedy ma urodziny osoba najważniejsza w moim życiu-powiedział i podszedł do mnie i zaczął mnie namiętnie całować. Zbliżaliśmy się w stronę łóżka nie przerywając pocałunków. Mój mąż powoli położył mnie na łóżku dalej nie przerywając pocałunków. Było wszystko idealne puki ktoś nie zadzwonił do drzwi. Nie zwracaliśmy na to uwagi. Lecz ten ktoś nie przestawał dzwonić a przy okazji obudził nam dziecko. Niall poszedł do małej a ja otworzyć drzwi. Otworzyłam drzwi i od razu krzyknęłam:
-czego-a dopiero wtedy spojrzałam na tą osobę przepraszam osoby albowiem okazało się że to chłopaki.
- przyszliśmy was odwiedzić ale chyba przeszkadzamy-powiedział smutno Louis i odwrócił się i chciał odejść
-zaczekajcie-powiedziałam a Lou odwrócił się w moją stronę-wejdźcie-zaprosiłam ich do środka.
-dzięki-odpowiedział za wszystkich Zayn
-Niall kotku nasi przyjaciele przyszli--powiedziałam.
Rozmawialiśmy chyba do 23.I pożegnaliśmy się z gośćmi i poszliśmy spać. Rano obudziłam się o dziwo Maja jeszcze śpi. Odwróciłam się na bok i patrzyłam na Niall'a jak słodko śpi. Wstałam ubrałam się u to:
Poszłam zajrzeć do Mai a ona w tym czasie się obudziła:
-wszystkiego najlepszego kochanie-powiedziałam szeptem. Podeszłam do szafki i wyjęłam dla nie ubranie:
Maja od roku bardzo się zmieniła teraz wygląda tak:
Gdy ją ubrałam zabrałam ją na dół i położyłam w salonie na dywanie i dałam jej zabawki. A sama udałam się do kuchni. Najpierw zrobiłam jej kaszkę .Gdy poczułam że ktoś mnie przytula i całuje to był Niall:
-cześć kocie
-cześć dasz jej-spytałam odwracając się do niego i dając mu kaszkę. Gdy zrobiłam śniadanie i je podałam Niall skończył karmić małą przyszedł i też zjadł.:
-Idziesz dziś na próbę-spytałam wkładając naczynia do zmywarki
-tak mam na 11.30 a jest dopiero 10.39 za 21 minut jadę-odpowiedział na moje pytanie i się uśmiechną:
11.00:
-wychodzę -krzykną Niall idąc na próbę
-dobrze-odpowiedziałam mu
10 minut później:
Maja usnęła ja poszłam na dół i weszłam na tt i weszłam na konto nialla zobaczyć co napisał.
To co zobaczyłam się zdziwiłam bo on dodał zdjęcie naszej rodziny i napis pod spodem:
"Dwie najważniejsze osoby w moim życie"
Uśmiech sam pojawił się na mojej twarzy. Ktoś nagle zadzwonił do drzwi otworzyłam i uśmiech zszedł mi z twarzy. Za drzwiami stała zapłakana Natalia:
-Natalia co się stało-zaprosiłam ją do środka
-zaraz ci pokażę-powiedziała i pisała coś w internecie. A tam pisało:
"Harry Styles widziany z Taylor Swift co na to dziewczyna Harrego"
Harry z one direction widziany wczoraj z piosenkarką Taylor Swift wyglądali na zakochaną parę i trzymali się za ręce co na to dziewczyna Harrego Natalia-przerwałam bo nie chciałam więcej czytać. Przewinęłam na dół a tam było zdjęcie Harrego i tej całej Swift:
Wyłączyłam laptopa.I wzięłam ją do pokoju gościnnego.Tam pościelałam jej łóżko a ona położyła się i usnęła. Pojechałam po jej rzeczy i wróciłam do domu. W nim był już Niall:
-wiem co się stało-powiedział wstając
-może ona zostać trochę u nas-spytałam
-może ile tylko zechcesz ja teraz pójdę się umyć.Poszłam na palcach na górę do Natali i położyłam jej rzeczy. Musiałam zejść na dół bo ktoś dobijał się cały czas do drzwi:
-co tu tu robisz?-spytałam widząc osobą przed drzwiami
_________________________________________________________________________________
Hej już 20 rozdział postanowiłam Kingę i Nialla w spokoju a teraz dzieję sie u harrego i natali cheecie rzeby liam i justyna byli razem?
Wena się powoli się wyczerpuję ale wymyślam co się da.
Chcę was poprosić byście m też dawali pomysły i piszce do mnie na asku:http://ask.fm/kinga23456 lub piszcie do mnie na pocztę.
Czytalibyście mój nowy blog. Liczę na komenarzę i przepraszam za błędy. Następny jutro lub pojutrzę. Proszę odpowiedzcie na pytania powyżej proszę zależy mi na tym.Dziękuje
wtorek, 6 sierpnia 2013
Rozdział 19
Po przyjściu do Justyny natychmiast usnęłam. Rano obudziło mnie płacz Mai zapomniałam przecież Justyna w pracy a Natalia śpi. Coś po między nami się zmieniło ale czemu to nie wiem. Wstałam i podeszłam do wózka w którym spała. Wyglądała tak ślicznie niedługo będzie miała roczek. Podniosłam ją i nakarmiłam. Po godzinie czasu znowu usnęła. Przebrałam się w to:
Ale na razie nie wychodzę z domu to nie biorę torebki. Siedziałam w jadali i piłam kawę. Gdy zobaczyłam Natalię.
-hej-powiedziałam lecz nie usłyszałam odpowiedzi
-Natka słyszysz mnie-powiedziałam głośniej na co ta pokazała mi język
-czemu taka jesteś-spytała mnie po 10 sekundach
-jaka?-oburzyłam się
-zdradzasz Nialla i masz nas wszystkich w dupie-krzyknęła
-po 1 nie krzycz na mnie po 2 to nie ja zdradziłam
-a kto zaczą całować jakiegoś Toma-krzyknęła
-on mnie zaczą całować-wyszłam z jadalni i udałam się do pokoju.Gdy Natalia poszła do siebie to usłyszałam pukanie do drzwi . Otworzyłam i humor ni się pogorszył za nimi stał Tom.
-czego tu chcesz-wykrzyknęłam
-ciebie proszę wybacz mi a ponieważ zerwaliście możesz być ze mną-wyszczerzył się-te kwiat są dla ciebie-wzięłam je i z całej siły mu nimi przywaliłam.
-wynoś się stąd tam masz bramkę-pokazałam mu palcem
-nie odejdę stąd bez tego o co walczyłem
-a ciekawe o co walczyłeś-powiedziałam z sarkazmem
-o ciebie-w tym momencie nie wytrzymałam i przywaliłam mu z liścia w twarz od razu się złapał a ja zamknęłam drzwi. Zjechałam plecami o ścianę i zaczęłam płakać. Wtedy wszystko mi się ułożyło:
Tom to specjalnie wymyślił by zniszczyć to co jest po między mną a Niallem. On mnie ostrzegał przed Tomem lecz nie posłuchałam.
Oczami Nialla:
W głowie mi krążyło czy ja przespałem się z tą dziewczyną z klubu czy co muszę spytać Lou. Ale zastanawia mnie też Kinga co się z nią dzieje.
-Nialluś co się stało-spytał Louis
-zastanawia mnie jedna rzecz
-jaka-spytał mój przyjaciel
-czy ja i ta dziewczyna z klubu czy między nami coś się zdarzyło-powiedziałem na co Louis się rozpogodził
-nie niall ja spotkałem cię z nią pod hotelem i cię zabrałem do busa. masz farta stary.
Już wracamy do Londynu. Ciekawe czy Kinga jest w naszym domu.
1 godzinę później:
Wróciłem do domu lecz tam było pusto. Wziąłem się za rozpakowywanie.Po tej czynności siadłem na kanapie i spojrzałem w sufit.Gdy usłyszałem pukanie do drzwi.To był Liam siedzieliśmy na kanapie. Potem znowu ktoś zadzwonił do drzwi poszedł otworzyć Liam.
Oczami Kingi:
Uspokoiłam się trochę spojrzałam na zegarek już 17.35 o 18 ma wrócić Niall muszę z nim pogadać poszłam na górę wzięłam naszykowałam torebkę i przebrałam małą w to:
Po czym poszłam do Natalii by mi pomogła lecz ta nie chciała. W takim razie wzięłam Maję pod pachę a wózek zaczęłam pchać po schodach będzie mi ciężko. Nagle zobaczyłam Natalie która bierze ode mnie wózek i z nim schodzi podziękowałam i przytuliłam ją. Wtedy się pogodziłyśmy poszłam na spacer i do domu Nialla. Zadzwoniłam do drzwi za drugim razem otworzył mi Liam trochę zdziwił się na mójj widok.
-Po co tu przyszłaś-zapytał Liam
-przyszłam do Niall'a a nie do ciebie-powiedziałam na co ten zawołał go. Gdy go zobaczyłam miałam ochotę wskoczyć mu na szyję lecz tak teraz nie wypada.
-Kinga co ty tu robisz-spytał po krótkim milczeniu
-przyszłam z tobą porozmawiać-oznajmiłam mu
-a mamy o czym mówić-powiedział-oj przepraszam mamy o czym jak to się całuję Toma Parkera co?-prawie krzykną.
-przerwę wam na chwilę wy sobie pogadajcie a ja wezmę małą-powiedział Li i wziął Maję do środka domu.
-Niall to nie tak-przerwał mi
-nie Kinga ile mnie nie był tydzień po 5 dniu dowiaduję się że moja żona mnie zdradza z tym idiotą a może się z nim przespałaś co?-
-Niall ja chcesz mnie wysłuchać to mi nie przerywaj a poza tym ty też może przespałeś się w trasie z tą kobietą
-Kinga skąd o tym wiesz-spytał zamieszamy
-z gazety ale jak się nie liczę dla ciebie ja to masz-dałam mu kluczę i zaczęłam ściągać obrączkę lecz mi Niall przerwał
Oczami Nialla:
Kłóciłem się z Kingą lecz ta nie wytrzymała i zaczęła ściągać obrączkę z palca wtedy zrozumiałem że nie mogę jej stracić.
-Stój nie rób tego-powiedziałem
-dlaczego-spytała z łzami w oczach
-bo ja cię kocham i nie pozwolę ci tego zrobić
-Niall bo to nie ja zaczęłam całować tylko tom ja tego nie chciałem zrozum mnie-powiedziała
-a mnie Louis zatrzymał przed hotelem po bym się przespał z inną kobietą Kinga kocham cię i chcę z tobą być-
-ja też przytuliła mnie mocno
Oczami Kingi:
Z Niallem wszystko ustaliliśmy. Powiedzieliśmy Liamowi wszystko i pojechaliśmy z Niallerem do moje rzeczy. Gdy wróciliśmy do domu. Uśpiłam Maję i pożegnaliśmy się z Liamem i przebraliśmy się i zaczeliśmy wspominać stare czasy.
_________________________________________________________________________________
Hej rozdział 19 jest jak się podoba przepraszam za błędy Liczę na komentarze które mnie motywują. Następny rozdział jutro po południu lub pojutrze. Pytajcie na asku: http://ask.fm/kinga23456
i bierzcie udział w ankietach dziękuje za głosy
Ale na razie nie wychodzę z domu to nie biorę torebki. Siedziałam w jadali i piłam kawę. Gdy zobaczyłam Natalię.
-hej-powiedziałam lecz nie usłyszałam odpowiedzi
-Natka słyszysz mnie-powiedziałam głośniej na co ta pokazała mi język
-czemu taka jesteś-spytała mnie po 10 sekundach
-jaka?-oburzyłam się
-zdradzasz Nialla i masz nas wszystkich w dupie-krzyknęła
-po 1 nie krzycz na mnie po 2 to nie ja zdradziłam
-a kto zaczą całować jakiegoś Toma-krzyknęła
-on mnie zaczą całować-wyszłam z jadalni i udałam się do pokoju.Gdy Natalia poszła do siebie to usłyszałam pukanie do drzwi . Otworzyłam i humor ni się pogorszył za nimi stał Tom.
-czego tu chcesz-wykrzyknęłam
-ciebie proszę wybacz mi a ponieważ zerwaliście możesz być ze mną-wyszczerzył się-te kwiat są dla ciebie-wzięłam je i z całej siły mu nimi przywaliłam.
-wynoś się stąd tam masz bramkę-pokazałam mu palcem
-nie odejdę stąd bez tego o co walczyłem
-a ciekawe o co walczyłeś-powiedziałam z sarkazmem
-o ciebie-w tym momencie nie wytrzymałam i przywaliłam mu z liścia w twarz od razu się złapał a ja zamknęłam drzwi. Zjechałam plecami o ścianę i zaczęłam płakać. Wtedy wszystko mi się ułożyło:
Tom to specjalnie wymyślił by zniszczyć to co jest po między mną a Niallem. On mnie ostrzegał przed Tomem lecz nie posłuchałam.
Oczami Nialla:
W głowie mi krążyło czy ja przespałem się z tą dziewczyną z klubu czy co muszę spytać Lou. Ale zastanawia mnie też Kinga co się z nią dzieje.
-Nialluś co się stało-spytał Louis
-zastanawia mnie jedna rzecz
-jaka-spytał mój przyjaciel
-czy ja i ta dziewczyna z klubu czy między nami coś się zdarzyło-powiedziałem na co Louis się rozpogodził
-nie niall ja spotkałem cię z nią pod hotelem i cię zabrałem do busa. masz farta stary.
Już wracamy do Londynu. Ciekawe czy Kinga jest w naszym domu.
1 godzinę później:
Wróciłem do domu lecz tam było pusto. Wziąłem się za rozpakowywanie.Po tej czynności siadłem na kanapie i spojrzałem w sufit.Gdy usłyszałem pukanie do drzwi.To był Liam siedzieliśmy na kanapie. Potem znowu ktoś zadzwonił do drzwi poszedł otworzyć Liam.
Oczami Kingi:
Uspokoiłam się trochę spojrzałam na zegarek już 17.35 o 18 ma wrócić Niall muszę z nim pogadać poszłam na górę wzięłam naszykowałam torebkę i przebrałam małą w to:
Po czym poszłam do Natalii by mi pomogła lecz ta nie chciała. W takim razie wzięłam Maję pod pachę a wózek zaczęłam pchać po schodach będzie mi ciężko. Nagle zobaczyłam Natalie która bierze ode mnie wózek i z nim schodzi podziękowałam i przytuliłam ją. Wtedy się pogodziłyśmy poszłam na spacer i do domu Nialla. Zadzwoniłam do drzwi za drugim razem otworzył mi Liam trochę zdziwił się na mójj widok.
-Po co tu przyszłaś-zapytał Liam
-przyszłam do Niall'a a nie do ciebie-powiedziałam na co ten zawołał go. Gdy go zobaczyłam miałam ochotę wskoczyć mu na szyję lecz tak teraz nie wypada.
-Kinga co ty tu robisz-spytał po krótkim milczeniu
-przyszłam z tobą porozmawiać-oznajmiłam mu
-a mamy o czym mówić-powiedział-oj przepraszam mamy o czym jak to się całuję Toma Parkera co?-prawie krzykną.
-przerwę wam na chwilę wy sobie pogadajcie a ja wezmę małą-powiedział Li i wziął Maję do środka domu.
-Niall to nie tak-przerwał mi
-nie Kinga ile mnie nie był tydzień po 5 dniu dowiaduję się że moja żona mnie zdradza z tym idiotą a może się z nim przespałaś co?-
-Niall ja chcesz mnie wysłuchać to mi nie przerywaj a poza tym ty też może przespałeś się w trasie z tą kobietą
-Kinga skąd o tym wiesz-spytał zamieszamy
-z gazety ale jak się nie liczę dla ciebie ja to masz-dałam mu kluczę i zaczęłam ściągać obrączkę lecz mi Niall przerwał
Oczami Nialla:
Kłóciłem się z Kingą lecz ta nie wytrzymała i zaczęła ściągać obrączkę z palca wtedy zrozumiałem że nie mogę jej stracić.
-Stój nie rób tego-powiedziałem
-dlaczego-spytała z łzami w oczach
-bo ja cię kocham i nie pozwolę ci tego zrobić
-Niall bo to nie ja zaczęłam całować tylko tom ja tego nie chciałem zrozum mnie-powiedziała
-a mnie Louis zatrzymał przed hotelem po bym się przespał z inną kobietą Kinga kocham cię i chcę z tobą być-
-ja też przytuliła mnie mocno
Oczami Kingi:
Z Niallem wszystko ustaliliśmy. Powiedzieliśmy Liamowi wszystko i pojechaliśmy z Niallerem do moje rzeczy. Gdy wróciliśmy do domu. Uśpiłam Maję i pożegnaliśmy się z Liamem i przebraliśmy się i zaczeliśmy wspominać stare czasy.
_________________________________________________________________________________
Hej rozdział 19 jest jak się podoba przepraszam za błędy Liczę na komentarze które mnie motywują. Następny rozdział jutro po południu lub pojutrze. Pytajcie na asku: http://ask.fm/kinga23456
i bierzcie udział w ankietach dziękuje za głosy
poniedziałek, 5 sierpnia 2013
Rozdział 18
Następnego dnia obudziłam się z bólem głowy. Zeszłam na dół i wzięłam tabletkę.Usłyszałam płacz dziecka poszłam znowu na górę. Dałam małej jeść i znowu położyłam.Wzięłam telefon do ręki. Mam jedną nie odebraną wiadomość. Otworzyłam ją Niall napisał mi ją wczoraj zaraz po tym jak wyjechał:
"Kocham cię i nie chcę cię stracić nie wytrzymałbym zdrady kocham cię"
Gdy to przeczytałam serce mi pękło:
-już go straciłam-pomyślałam.Postanowiłam pójść do kiosku obok domu. Po 5 minutach wróciłam. W kiosku kupiłam 2 gazety.Jedną o gwiazdach a 2 o modzie.
Otworzyłam narpiew tą o gwiazdach. Na pierwszej stronie gazety widniał napis:
"Kinga Horan zdradza męża":
Wczoraj w godzinach popołudniowych widziano Kingę Horan żonę znanego Nialla Horana całującą się z Tomem Parkerem z członkiem zespołu the wanted .Czy to koniec małżeństwa. Po przezytaniu tego artykułu rzuciłam gazetą i pobiegłam do sypialni. Wzięłam telefon i dzwoniłam do Nialla lecz on nie odbierał.
Oczami Nialla:
do koncertu mieliśmy 3 godziny.Siedzieliśmy w busie i się nudziliśmy. Louis i Liam grali w fife. Harry oglądał co robili. Zayn czytał gazetę a ja leżałam na kanapie i układałem kostkę rubika.
-o ku*wa-krzyną Zayn
-co się stało-spytałem widziałeś to. Dał mi gazetę i przeczytałem nagłówek "Kinga Horan zdradza męża".- Nie mogłem w to uwierzyć przeczytałem cały tekst i się załamałem. Zastanawiałem się czy ten cały Tom i Kinga czy coś pomiędzy nimi było:
-stary nie przejmuj się powiedział Harry siadając obok mnie.
-a może to nie jej wina tylko toma
-jakiego Toma-spytał Lou wstając
-Toma z the wanted
-ona i on-liam zadławił się wodą
-nie wiem na razie mam wszystkiego dosyć.-powiedziałem.
Wieczorem:
Kinga dzwoniła do mnie 29 razy nie odbierałem. Idę zaraz z chłopakami na imprezę.Tam się zabawimy.
Oczami Kingi:
Dzwoniłam cały czas do Nialla i chłopaków żaden nie odebrał. Pewnie się dowiedzieli:
Usunęłam numer Toma nie chcę go znać teraz muszę walczyć o moje małżeństwo.
Oczami Nialla:
Byłem bardzo pijany i super się bawiłem straciłam przyjaciół z pola widzenia nagle zobaczyłem smutną brunetkę. Podszedłem do niej:
-masz ochotę się zabawić -spytałem
-chętnie-przetańczyliśmy chyba 10 minut i zamówiłem taksówkę i pojechaliśmy do hotelu.
Następnego dnia:
Rano obudziłem się w naszym busie. Wszystkich męczył kac. Głowy nam pękały.Jutro koniec trasy.Ciekawe co się stało w nocy.
Oczami Kingi:
Rano postanowiłam pójść na spacer. Ubrałam się w to:
A Maję ubrałam w to:
Dziś mija moja i Nialla rocznica ślubu.Napisałam mu sms:
"Mija dziś nasza rocznica ślubu życzę ci wszytkiego najlepszego"
Po napisaniu tego sms wyszłam na spacer.Wyszłam z naszej posesji i zobaczyłam Toma:
-kinga zaczekaj-wołał za mną
-czego chcesz jak dziennikarze nas zobaczą to będę miała kłopoty a poza tym nie chcę cię znać-powiedziałam i ruszyłam. Dotarłam do kiosku kupiłam gazetę i wróciłam do domu. Maje zaniosłam do jej pokoiku i usiadłam w salonie nagłówek gazety mnie zaciekawił a potem żałowałam że to przeczytałam: "Koniec małżeństwa Kingi i Nialla Horanów? "
Czytałam dalej: Jak wiemy kilka dni temu Kinga Horan została przyłapana na zdradzie z Tomem Prakerem. A wczoraj wieczorem odkryliśmy Nialla z inną kobietą. Czy to koniec małżeństwa?
Zdziwiłam się okropnie spakowałam kilka rzeczy i poszłam po Maję i pojechałyśmy do Justyny.
_________________________________________________________________________________
Hej 2 rozdział w ciągu dnia oczywiście ten rozdział dedykuję Jednemu kierunkowi następny rozdział jutro lub pojutrze.
"Kocham cię i nie chcę cię stracić nie wytrzymałbym zdrady kocham cię"
Gdy to przeczytałam serce mi pękło:
-już go straciłam-pomyślałam.Postanowiłam pójść do kiosku obok domu. Po 5 minutach wróciłam. W kiosku kupiłam 2 gazety.Jedną o gwiazdach a 2 o modzie.
Otworzyłam narpiew tą o gwiazdach. Na pierwszej stronie gazety widniał napis:
"Kinga Horan zdradza męża":
Wczoraj w godzinach popołudniowych widziano Kingę Horan żonę znanego Nialla Horana całującą się z Tomem Parkerem z członkiem zespołu the wanted .Czy to koniec małżeństwa. Po przezytaniu tego artykułu rzuciłam gazetą i pobiegłam do sypialni. Wzięłam telefon i dzwoniłam do Nialla lecz on nie odbierał.
Oczami Nialla:
do koncertu mieliśmy 3 godziny.Siedzieliśmy w busie i się nudziliśmy. Louis i Liam grali w fife. Harry oglądał co robili. Zayn czytał gazetę a ja leżałam na kanapie i układałem kostkę rubika.
-o ku*wa-krzyną Zayn
-co się stało-spytałem widziałeś to. Dał mi gazetę i przeczytałem nagłówek "Kinga Horan zdradza męża".- Nie mogłem w to uwierzyć przeczytałem cały tekst i się załamałem. Zastanawiałem się czy ten cały Tom i Kinga czy coś pomiędzy nimi było:
-stary nie przejmuj się powiedział Harry siadając obok mnie.
-a może to nie jej wina tylko toma
-jakiego Toma-spytał Lou wstając
-Toma z the wanted
-ona i on-liam zadławił się wodą
-nie wiem na razie mam wszystkiego dosyć.-powiedziałem.
Wieczorem:
Kinga dzwoniła do mnie 29 razy nie odbierałem. Idę zaraz z chłopakami na imprezę.Tam się zabawimy.
Oczami Kingi:
Dzwoniłam cały czas do Nialla i chłopaków żaden nie odebrał. Pewnie się dowiedzieli:
Usunęłam numer Toma nie chcę go znać teraz muszę walczyć o moje małżeństwo.
Oczami Nialla:
Byłem bardzo pijany i super się bawiłem straciłam przyjaciół z pola widzenia nagle zobaczyłem smutną brunetkę. Podszedłem do niej:
-masz ochotę się zabawić -spytałem
-chętnie-przetańczyliśmy chyba 10 minut i zamówiłem taksówkę i pojechaliśmy do hotelu.
Następnego dnia:
Rano obudziłem się w naszym busie. Wszystkich męczył kac. Głowy nam pękały.Jutro koniec trasy.Ciekawe co się stało w nocy.
Oczami Kingi:
Rano postanowiłam pójść na spacer. Ubrałam się w to:
A Maję ubrałam w to:
Dziś mija moja i Nialla rocznica ślubu.Napisałam mu sms:
"Mija dziś nasza rocznica ślubu życzę ci wszytkiego najlepszego"
Po napisaniu tego sms wyszłam na spacer.Wyszłam z naszej posesji i zobaczyłam Toma:
-kinga zaczekaj-wołał za mną
-czego chcesz jak dziennikarze nas zobaczą to będę miała kłopoty a poza tym nie chcę cię znać-powiedziałam i ruszyłam. Dotarłam do kiosku kupiłam gazetę i wróciłam do domu. Maje zaniosłam do jej pokoiku i usiadłam w salonie nagłówek gazety mnie zaciekawił a potem żałowałam że to przeczytałam: "Koniec małżeństwa Kingi i Nialla Horanów? "
Czytałam dalej: Jak wiemy kilka dni temu Kinga Horan została przyłapana na zdradzie z Tomem Prakerem. A wczoraj wieczorem odkryliśmy Nialla z inną kobietą. Czy to koniec małżeństwa?
Zdziwiłam się okropnie spakowałam kilka rzeczy i poszłam po Maję i pojechałyśmy do Justyny.
_________________________________________________________________________________
Hej 2 rozdział w ciągu dnia oczywiście ten rozdział dedykuję Jednemu kierunkowi następny rozdział jutro lub pojutrze.
Rozdział 17
Oczami Kingi:
Obudziłam się o 9.00 odwróciłam się szukając mojego męża ale go tam nie było.Wstałam i ubrałam się w to:
I zeszłam na dół. Tam w kuchni zastałam Nialla i Maję. Moi rodzice pojechali do pracy bo dziś poniedziałek.
-cześć kotku-przywitał mnie Niall i pocałował
-cześć kochanie-powiedziałam do Nialla.
-jak tam po imprezie głowa cię nie boli-spytał
-nie nie boli mnie a ciebie-spytałam na co ten pokręcił głową.
-zajmiesz się małą ja pójdę do sklepu
-ok-powiedziałam biorąc od niego małą
-kupić ci coś-spytał wychodząć
-nie powiedziałam gdy byłam już na schodach.
Musiałam Maję przebrać i ubrałam ją w to:
Gdy ją ubrałam i pobawiłam się z nią dostałam sms od nieznanego mi numeru:
"Masz ochotę się spotkać Tom xx"
Wiedziałam już że to tom odpisałam mu:
"ok ale gdzie"
Napisał mi że spotkamy się w parku za pół godziny. Nie musiałam się przebierać. Tylko czekałam na Nialla. Gdy przyszedł od razu do niego przyszłam:
-kotku zajmiesz się Mają-spytałam
-wychodzisz gdzieś-spytał mnie rozpakowując zakupy
-tak idę na spotkanie z Tomem
-Kinga mówiłem ci żebyś się z nim nie zadawała.
-to mój przyjaciel a poza tym ty mi nic nie zabronisz-prawie krzyknęłam
-pojutrze jadę w trasę i dziś chciałem ten czas spędzić z tobą a poza tym jeszczę dziś wyjeżdżamy do Londynu.-przypomniał mi
Więc poszłam się spakowałam i napisałam sms do Toma:
"przepraszam nie mogę się spotkać bo wracam do Londynu"
On odpisał mi:
"ja też teraz jestem w Londynie"
Ucieszyłam się. Lot mamy za 45 minut.Więc wzięłam walizki i zeszłam na dół. Niall pakował walizki już do taksówki.
2 godziny później:
Wylądowaliśmy już w Londynie. Odebraliśmy bagaże i pojechaliśmy do domu.Od razu usnęliśmy.
Następny dzień:
Niall jutro jedzie w trasę. Ja mam spotkać się dziś się z tomem.Wyszłam z domu pod pretekstem że idę do sklepu. Z daleka zobaczyłąm toma. Przywitałam się z nim a on mi tylko powiedział:
-to nie tak jak myślisz.-powiedział
-ale co?-nie wiedziałam o co mu chodzi.
-chłopaki z one direction dzięki sławie zaliczają tylko panienki i nic więcej
-jak to-spytałam zdziwiona-przecież Niall się ze mną ożenił
-ożenił się z tobą tylko dla tego by nie płacić alimentów na dziecko.
-co?-to co powiedział mnie zdziwiło pobiegłam do domu, by spytać Nialla czy to prawda.
Weszłam i skierowałam się do salonu,
-niall czy to prawda-powiedziałam
-ale co?-udawał że nie wiedział
-że wy tylko zaliczacie panienki i ożeniłeś się ze mną by nie płacić alimentów na dziecko
-hahahaha-zaczął się śmiać-kto ci to powiedział przecież to kłamstwo-powiedział i podszedł do mnie
-kto ci to powiedział
-Tom-odpowiedziałam
-spotkałaś się z nim przecież miałaś iść po zakupy-powiedział zdziwiony
-no i co z tego co-powiedziałam-Niall ja nie chcę się kłócić
-ja też nie kocham cię -powiedział o mnie przytulił
-ja ciebie też-pocałowałam go.
Następnego dnia:
Niall stał z walizką i żegnał się z Mają. Na koniec przyszedł do mnie i mnie przytulił i pocałował. Powiedział mi:
-Kinga nie rób nic głupiego kocham cię-to co na początku powiedział nie zrozumiałam
-ja też cię kocham-pocałowaliśmy się i on wyszedł odjechał na 1 tydzień a ja już tęsknie.
Niall wcześniej mi powiedział bym założyła tt i tak zrobiłam.Po założeniu. Poszłam nakarmić małą i ululać ją spać ubrałam ją w tą piżamkę:
Usnęła po 5 minutach.Zeszłam po cichu na dół i weszłam jeszcze raz na tt. Zobaczyłam że do obserwowanych dodało mnie kilka fanów one direction, Niall, Louis, Liam, Zayn, Harry, Perrie z zespołem Little mix, Eleanor i Danielle której nie znałam, oraz tom i jego przyjaciele.Poczułam się senna.Odłożyłam laptopa i poszłam się przebrać w piżamę nałożyłam tą:
Następnego dnia:
Rano zjadłam śniadanie i zostawiłam Eleanor z Mają. A ja wyszłam na miasto.Spotkałam tam Toma.Pogadaliśmy trochę a on powiedział
-kinga jesteś z Niullem szczęśliwa
-z Niallem tak jestem szczęśliwa
-bo ja cię kocham-zaskoczył mnie bardzo i po chwili mnie pocałował. Natychmiast przerwałam pocałunek i uciekłam do domu.Powiedziałam wszystko Eleanor.Gdyż spytała mnie co się stało.Zmęczona usnęłam.
_________________________________________________________________________________
Hej jak się podoba ostatno widzę tylko 1 komentarz pod rozdziałem liczę na więcej. Następny rozdział jutro lub pojutrze pytajcie na asku http://ask.fm/kinga23456
Obudziłam się o 9.00 odwróciłam się szukając mojego męża ale go tam nie było.Wstałam i ubrałam się w to:
I zeszłam na dół. Tam w kuchni zastałam Nialla i Maję. Moi rodzice pojechali do pracy bo dziś poniedziałek.
-cześć kotku-przywitał mnie Niall i pocałował
-cześć kochanie-powiedziałam do Nialla.
-jak tam po imprezie głowa cię nie boli-spytał
-nie nie boli mnie a ciebie-spytałam na co ten pokręcił głową.
-zajmiesz się małą ja pójdę do sklepu
-ok-powiedziałam biorąc od niego małą
-kupić ci coś-spytał wychodząć
-nie powiedziałam gdy byłam już na schodach.
Musiałam Maję przebrać i ubrałam ją w to:
Gdy ją ubrałam i pobawiłam się z nią dostałam sms od nieznanego mi numeru:
"Masz ochotę się spotkać Tom xx"
Wiedziałam już że to tom odpisałam mu:
"ok ale gdzie"
Napisał mi że spotkamy się w parku za pół godziny. Nie musiałam się przebierać. Tylko czekałam na Nialla. Gdy przyszedł od razu do niego przyszłam:
-kotku zajmiesz się Mają-spytałam
-wychodzisz gdzieś-spytał mnie rozpakowując zakupy
-tak idę na spotkanie z Tomem
-Kinga mówiłem ci żebyś się z nim nie zadawała.
-to mój przyjaciel a poza tym ty mi nic nie zabronisz-prawie krzyknęłam
-pojutrze jadę w trasę i dziś chciałem ten czas spędzić z tobą a poza tym jeszczę dziś wyjeżdżamy do Londynu.-przypomniał mi
Więc poszłam się spakowałam i napisałam sms do Toma:
"przepraszam nie mogę się spotkać bo wracam do Londynu"
On odpisał mi:
"ja też teraz jestem w Londynie"
Ucieszyłam się. Lot mamy za 45 minut.Więc wzięłam walizki i zeszłam na dół. Niall pakował walizki już do taksówki.
2 godziny później:
Wylądowaliśmy już w Londynie. Odebraliśmy bagaże i pojechaliśmy do domu.Od razu usnęliśmy.
Następny dzień:
Niall jutro jedzie w trasę. Ja mam spotkać się dziś się z tomem.Wyszłam z domu pod pretekstem że idę do sklepu. Z daleka zobaczyłąm toma. Przywitałam się z nim a on mi tylko powiedział:
-to nie tak jak myślisz.-powiedział
-ale co?-nie wiedziałam o co mu chodzi.
-chłopaki z one direction dzięki sławie zaliczają tylko panienki i nic więcej
-jak to-spytałam zdziwiona-przecież Niall się ze mną ożenił
-ożenił się z tobą tylko dla tego by nie płacić alimentów na dziecko.
-co?-to co powiedział mnie zdziwiło pobiegłam do domu, by spytać Nialla czy to prawda.
Weszłam i skierowałam się do salonu,
-niall czy to prawda-powiedziałam
-ale co?-udawał że nie wiedział
-że wy tylko zaliczacie panienki i ożeniłeś się ze mną by nie płacić alimentów na dziecko
-hahahaha-zaczął się śmiać-kto ci to powiedział przecież to kłamstwo-powiedział i podszedł do mnie
-kto ci to powiedział
-Tom-odpowiedziałam
-spotkałaś się z nim przecież miałaś iść po zakupy-powiedział zdziwiony
-no i co z tego co-powiedziałam-Niall ja nie chcę się kłócić
-ja też nie kocham cię -powiedział o mnie przytulił
-ja ciebie też-pocałowałam go.
Następnego dnia:
Niall stał z walizką i żegnał się z Mają. Na koniec przyszedł do mnie i mnie przytulił i pocałował. Powiedział mi:
-Kinga nie rób nic głupiego kocham cię-to co na początku powiedział nie zrozumiałam
-ja też cię kocham-pocałowaliśmy się i on wyszedł odjechał na 1 tydzień a ja już tęsknie.
Niall wcześniej mi powiedział bym założyła tt i tak zrobiłam.Po założeniu. Poszłam nakarmić małą i ululać ją spać ubrałam ją w tą piżamkę:
Usnęła po 5 minutach.Zeszłam po cichu na dół i weszłam jeszcze raz na tt. Zobaczyłam że do obserwowanych dodało mnie kilka fanów one direction, Niall, Louis, Liam, Zayn, Harry, Perrie z zespołem Little mix, Eleanor i Danielle której nie znałam, oraz tom i jego przyjaciele.Poczułam się senna.Odłożyłam laptopa i poszłam się przebrać w piżamę nałożyłam tą:
Następnego dnia:
Rano zjadłam śniadanie i zostawiłam Eleanor z Mają. A ja wyszłam na miasto.Spotkałam tam Toma.Pogadaliśmy trochę a on powiedział
-kinga jesteś z Niullem szczęśliwa
-z Niallem tak jestem szczęśliwa
-bo ja cię kocham-zaskoczył mnie bardzo i po chwili mnie pocałował. Natychmiast przerwałam pocałunek i uciekłam do domu.Powiedziałam wszystko Eleanor.Gdyż spytała mnie co się stało.Zmęczona usnęłam.
_________________________________________________________________________________
Hej jak się podoba ostatno widzę tylko 1 komentarz pod rozdziałem liczę na więcej. Następny rozdział jutro lub pojutrze pytajcie na asku http://ask.fm/kinga23456
sobota, 3 sierpnia 2013
Rozdział 16
Osoby na które wpadliśmy to Harry i Natalia:
-Natalia-krzyknęłam i przytuliłam moją przyjaciółkę
-Kinga cieszę się że cię widzę -powiedziała.Po przywitaniu się poszliśmy razem do parku Niall gadał z Harrym a ja z Natalią prowadziliśmy małą w wózku:
-mam pomysł pójdziemy dziś na imprezę-powiedział Harry prosto z mostu
-jak to na imprezę-zapytałam
-tak to-odpowiedział na moje pytanie
-idźcie wy ja zostanę z Mają
-nie ma mowy idziesz z nami a Maja niech zostanie z twoją mamą
-no dobra
Wieczorem:
już jestem gotowa na imprezę.Założyłam tą sukienkę:
I te buty:
Torebka:
Włosy rozpuściłam. Niall też był gotowy.Nałożył tylko niebieską koszulkę i spodnie.
Poszliśmy w umówione miejsce.Gdy zobaczyliśmy naszych przyjaciół. Harry miał na sobie bluzkę i marynarkę i spodnie. A Natalia miała ma sobie czerwoną sukienkę do kolan i baleriny.Przywitaliśmy się i poszliśmy do klubu.
2 godziny później:
Przez prawie przez 2 godziny cały czas tańczyłam postanowiłam pójść do baru po sok.Gdy szłam ktoś wylał na mnie wodę:
-czy cię pogięło-krzyknęłam
-przepraszam nie chciałem-powiedział jakiś chłopak a dopiero co podniosłam głowę.On był jakiś inny. Był taki dziwnie śliczny.
-Nazywam się Tom Parker-powiedział a ja zrozumiałam że go znam ale nie wiem kim jest bo jest on taki znany.
-ja jestem Kinga Horan
-Horan?-spytał
-no tak-odpowiedziała
-Czyli ty jesteś siostrą tego Niulla Horana
-po pierwsze Nialla po 2 jestem jego żoną
-żoną przecież jesteś jeszcze młoda-powiedział z uśmiechem
-mam 19 lat i mam już rodzinę a po za tym muszę iść do Nialla cześć
-poczekaj dasz mi swój numer-powiedział a ja mu dałam i odeszłam
Oczami Toma:
Podszedłem do moich przyjaciół.
-chłopaki wiecie że Horan z 1D ma żonę-powiedziałem a oni zaczeli się śmieć
-ale nie długo-zaczeliśmy się śmiać
Oczami Kingi:
-kochanie co się stało-spytał mnie mój mąż gdy zobaczył moją mokrą sukienkę.
-wpadł na mnie chłopak który się nazywa Tom Parker-powiedziałam a Harremu i Niallowi uśmiech z twarzy zszedł
-więcej się z nim nie spotkasz
-dlaczego Niall ty mi nie zabronisz.
Po skończonej imprezie wróciliśmy do domu i od razu usnełam.
_________________________________________________________________________________
Hej przepraszam was bardzo za ten rozdział ale nie miałam czasu go napisać Jak myślicie co knuje Tom z the wanted. Liczę na komentarze Następny rozdział juto wieczorem lub pojutrze
-Natalia-krzyknęłam i przytuliłam moją przyjaciółkę
-Kinga cieszę się że cię widzę -powiedziała.Po przywitaniu się poszliśmy razem do parku Niall gadał z Harrym a ja z Natalią prowadziliśmy małą w wózku:
-mam pomysł pójdziemy dziś na imprezę-powiedział Harry prosto z mostu
-jak to na imprezę-zapytałam
-tak to-odpowiedział na moje pytanie
-idźcie wy ja zostanę z Mają
-nie ma mowy idziesz z nami a Maja niech zostanie z twoją mamą
-no dobra
Wieczorem:
już jestem gotowa na imprezę.Założyłam tą sukienkę:
I te buty:
Torebka:
Włosy rozpuściłam. Niall też był gotowy.Nałożył tylko niebieską koszulkę i spodnie.
Poszliśmy w umówione miejsce.Gdy zobaczyliśmy naszych przyjaciół. Harry miał na sobie bluzkę i marynarkę i spodnie. A Natalia miała ma sobie czerwoną sukienkę do kolan i baleriny.Przywitaliśmy się i poszliśmy do klubu.
2 godziny później:
Przez prawie przez 2 godziny cały czas tańczyłam postanowiłam pójść do baru po sok.Gdy szłam ktoś wylał na mnie wodę:
-czy cię pogięło-krzyknęłam
-przepraszam nie chciałem-powiedział jakiś chłopak a dopiero co podniosłam głowę.On był jakiś inny. Był taki dziwnie śliczny.
-Nazywam się Tom Parker-powiedział a ja zrozumiałam że go znam ale nie wiem kim jest bo jest on taki znany.
-ja jestem Kinga Horan
-Horan?-spytał
-no tak-odpowiedziała
-Czyli ty jesteś siostrą tego Niulla Horana
-po pierwsze Nialla po 2 jestem jego żoną
-żoną przecież jesteś jeszcze młoda-powiedział z uśmiechem
-mam 19 lat i mam już rodzinę a po za tym muszę iść do Nialla cześć
-poczekaj dasz mi swój numer-powiedział a ja mu dałam i odeszłam
Oczami Toma:
Podszedłem do moich przyjaciół.
-chłopaki wiecie że Horan z 1D ma żonę-powiedziałem a oni zaczeli się śmieć
-ale nie długo-zaczeliśmy się śmiać
Oczami Kingi:
-kochanie co się stało-spytał mnie mój mąż gdy zobaczył moją mokrą sukienkę.
-wpadł na mnie chłopak który się nazywa Tom Parker-powiedziałam a Harremu i Niallowi uśmiech z twarzy zszedł
-więcej się z nim nie spotkasz
-dlaczego Niall ty mi nie zabronisz.
Po skończonej imprezie wróciliśmy do domu i od razu usnełam.
_________________________________________________________________________________
Hej przepraszam was bardzo za ten rozdział ale nie miałam czasu go napisać Jak myślicie co knuje Tom z the wanted. Liczę na komentarze Następny rozdział juto wieczorem lub pojutrze
Przepraszam prepraszam
Hej przepraszam was bardzo za rozdział. Rozdział dodam dziś wieczorem na 100%.
środa, 31 lipca 2013
Rozdział 15
Ten rozdział jest dedykowany osobie która komentuje moje rozdziały a ta osoba nazywa się: Jeden kierunek.Dziękuje
_________________________________________________________________________________
-Kinga co się stało-usłyszałam i zobaczyłam Perrie i Eleanor.
-bo bo Maja została porwana.Opowiedziałam im wszystko.A one zostały ze mną. One są moimi przyjaciółkami. Z Natalią nie rozmawiałam kilka dni. Nie wiem co się dzieje.
30 minut później:
Siedziałam z dziewczynami w salonie dalej płakałam. Nagle do domu wszedł mója teściowa. Po 5 minutach przyszedł mój mąż i chłopaki z zespołu:
-kotku-podbiegł do mnie i mocno przytulił.-co się stało
-jak to co się stało twoja żona nie upilnowała dziecka i je porwano-podniosła głos moja teściowa
-mamo przestań-powiedział Niall
-a może prawda jest zupełnie inna może ona wyszła za ciebie dla pieniędzy i schowała gdzieś dziecko co pomyślałeś o tym-po tym co powiedziała moja teściowa nie wytrzymałam:
-przestańcie nie powiedziałam wam prawdy bo nie chciałam was martwić.Prawdę znam ja,Perrie,
Eleanor i policja. Naprawdę nie chciałam was martwić.Ale to co wysłucham od ciebie mamo jak mogę cię tak nazwać nie wytrzymałam-wykrzyczałam
-to jaka jest prawda-spytał Harry
-taka że od kilku dni mi ktoś groził a wczoraj robiłam sobie kanapki a ktoś zaskoczył mnie od tyłu a druga osoba zabrała Maję zadowoleni?-spytałam i pobiegłam do sypialni i położyłam się na łóżku.
Oczami Nialla:
To co Kinga wszystkich nas szokowało. Szczególnie moją mamę.
-Niall ja nie chciałam-zaczęła moja mama
-mamo mi nic nie mów idź do Kingi i ją przeproś-i tak moja mama zrobiła
Oczami Kingi:
Miałam wszystkiego dosyć.Gdy ktoś wszedł do sypialni:
-Kindziu przepraszam nie wiedziałam
-no dobrze wiem że pani nie chciała -
-wybaczysz mi-spytała mnie
-wybaczam pani-
-a i nie mów do mnie pani tylko mama-powiedziała przytulając mnie
-dobrze mamo-
Wstałam i poszłam z mamą do salonu. To co zobaczyłam mnie zdziwiło ale byłam szczęśliwa. Na kanapie siedział Niall i trzymał Maję w rękach.
Następny dzień:
Dziś lecę z Niallem do Polski. On ma wolne 2 tygodnie.
1 godzinę później:
Dolecieliśmy szczęśliwie do polski.I poszliśmy do mojego starego domu.Przywitaliśmy się z rodzicami.I poszliśmy na spacer.Pokazałam Niallowi moją starą szkołę a pod nią spotkałam kilku znajomych zdziwili się że mam męża i dziecko. Spacerowaliśmy długo. Gdy nagle na kogoś wpadliśmy.
_________________________________________________________________________________
dodany liczę na przynajmniej 2 komentarze przepraszam za błędy następny rozdział może jutro (pod wieczór) lub pojutrze (rano)
_________________________________________________________________________________
-Kinga co się stało-usłyszałam i zobaczyłam Perrie i Eleanor.
-bo bo Maja została porwana.Opowiedziałam im wszystko.A one zostały ze mną. One są moimi przyjaciółkami. Z Natalią nie rozmawiałam kilka dni. Nie wiem co się dzieje.
30 minut później:
Siedziałam z dziewczynami w salonie dalej płakałam. Nagle do domu wszedł mója teściowa. Po 5 minutach przyszedł mój mąż i chłopaki z zespołu:
-kotku-podbiegł do mnie i mocno przytulił.-co się stało
-jak to co się stało twoja żona nie upilnowała dziecka i je porwano-podniosła głos moja teściowa
-mamo przestań-powiedział Niall
-a może prawda jest zupełnie inna może ona wyszła za ciebie dla pieniędzy i schowała gdzieś dziecko co pomyślałeś o tym-po tym co powiedziała moja teściowa nie wytrzymałam:
-przestańcie nie powiedziałam wam prawdy bo nie chciałam was martwić.Prawdę znam ja,Perrie,
Eleanor i policja. Naprawdę nie chciałam was martwić.Ale to co wysłucham od ciebie mamo jak mogę cię tak nazwać nie wytrzymałam-wykrzyczałam
-to jaka jest prawda-spytał Harry
-taka że od kilku dni mi ktoś groził a wczoraj robiłam sobie kanapki a ktoś zaskoczył mnie od tyłu a druga osoba zabrała Maję zadowoleni?-spytałam i pobiegłam do sypialni i położyłam się na łóżku.
Oczami Nialla:
To co Kinga wszystkich nas szokowało. Szczególnie moją mamę.
-Niall ja nie chciałam-zaczęła moja mama
-mamo mi nic nie mów idź do Kingi i ją przeproś-i tak moja mama zrobiła
Oczami Kingi:
Miałam wszystkiego dosyć.Gdy ktoś wszedł do sypialni:
-Kindziu przepraszam nie wiedziałam
-no dobrze wiem że pani nie chciała -
-wybaczysz mi-spytała mnie
-wybaczam pani-
-a i nie mów do mnie pani tylko mama-powiedziała przytulając mnie
-dobrze mamo-
Wstałam i poszłam z mamą do salonu. To co zobaczyłam mnie zdziwiło ale byłam szczęśliwa. Na kanapie siedział Niall i trzymał Maję w rękach.
Następny dzień:
Dziś lecę z Niallem do Polski. On ma wolne 2 tygodnie.
1 godzinę później:
Dolecieliśmy szczęśliwie do polski.I poszliśmy do mojego starego domu.Przywitaliśmy się z rodzicami.I poszliśmy na spacer.Pokazałam Niallowi moją starą szkołę a pod nią spotkałam kilku znajomych zdziwili się że mam męża i dziecko. Spacerowaliśmy długo. Gdy nagle na kogoś wpadliśmy.
_________________________________________________________________________________
dodany liczę na przynajmniej 2 komentarze przepraszam za błędy następny rozdział może jutro (pod wieczór) lub pojutrze (rano)
wtorek, 30 lipca 2013
Rozdział 14
Oczami Kingi:
Była już 16.30. Siedziałam w salonie.Usłyszałam kroki.I zobaczyła chłopaków:
-cześć wyspaliście się-zapytałam
-o tak-powiedzieli równocześnie
-głodni-spytałam po chwili
-tak-powiedzieli
Więc poszłam do kuchni i podgrzałam im obiad.Zjedli i powiedzieli że idą do domu.Harry miał iść do Natalii.
Miesiąc później:
Niall z chłopakami pojechali w tygodniową trasę po Angli. Mineło już 4 dni za 3 dni wracają.Usłyszałam dźwięk telefonu.Dostałam sms przeczytałam go i byłam zszokowana. Pisałam tam:
"Niedługo z tobą skończę. Widzę cię cały czas co przestraszyłaś się hahaha jesteś żałosna"
Przestraszyłam się strasznie. Muszę iść na policję ale nie chcę nikogo tym martwić muszę sobie poradzić.
Następnego dnia:
Dziś nie miałam czasu iść na policję.Po objedzie przespałam się 2 godziny Maja też spała odudziło mnie płacz małej.
-Cicho mi płacz-po 2 minutach przestała.
Zeszłam na dół położyłam Maję w łóżeczku które kupił Niall przed trasą. Ja sama udała się do kuchni.Nagle usłyszałam hałas. Odwróciłam się ale nikogo nie było więc wróciłam do wcześniejszej czynności. Kątem oka kogoś zobaczyłam. Przestraszyłam się.Nagle ktoś zasłonił mi usta ręką. Zaczęłam kopać w tą osobę ale ona była za silna.Po chwili zobaczyłam 2 osobę która wzięła Maję i wyszła. Dostałam czymś w głowę i straciłam przytomność.
1 godzinę później:
Obudziłam się. I zastanawiałam co się stało. Zadzwoniłam po taksówkę. I pojechałam na policję. Tan złożyłam zawiadomienie o porwaniu córki. Wróciłam do domu i poszłam do sypialni. Tam usiadłam na podłodze i oparłam się o ścianę i zaczęłam płakać:
-Kinga-usłyszałam
_________________________________________________________________________________
Hej przepraszam was miałam rozdział dodać wczoraj. Znów zaczęło się dziać.Liczę na komentarze przepraszam za błędy.następny rozdział może jutro ale jak nie jutro to po jutrze
Była już 16.30. Siedziałam w salonie.Usłyszałam kroki.I zobaczyła chłopaków:
-cześć wyspaliście się-zapytałam
-o tak-powiedzieli równocześnie
-głodni-spytałam po chwili
-tak-powiedzieli
Więc poszłam do kuchni i podgrzałam im obiad.Zjedli i powiedzieli że idą do domu.Harry miał iść do Natalii.
Miesiąc później:
Niall z chłopakami pojechali w tygodniową trasę po Angli. Mineło już 4 dni za 3 dni wracają.Usłyszałam dźwięk telefonu.Dostałam sms przeczytałam go i byłam zszokowana. Pisałam tam:
"Niedługo z tobą skończę. Widzę cię cały czas co przestraszyłaś się hahaha jesteś żałosna"
Przestraszyłam się strasznie. Muszę iść na policję ale nie chcę nikogo tym martwić muszę sobie poradzić.
Następnego dnia:
Dziś nie miałam czasu iść na policję.Po objedzie przespałam się 2 godziny Maja też spała odudziło mnie płacz małej.
-Cicho mi płacz-po 2 minutach przestała.
Zeszłam na dół położyłam Maję w łóżeczku które kupił Niall przed trasą. Ja sama udała się do kuchni.Nagle usłyszałam hałas. Odwróciłam się ale nikogo nie było więc wróciłam do wcześniejszej czynności. Kątem oka kogoś zobaczyłam. Przestraszyłam się.Nagle ktoś zasłonił mi usta ręką. Zaczęłam kopać w tą osobę ale ona była za silna.Po chwili zobaczyłam 2 osobę która wzięła Maję i wyszła. Dostałam czymś w głowę i straciłam przytomność.
1 godzinę później:
Obudziłam się. I zastanawiałam co się stało. Zadzwoniłam po taksówkę. I pojechałam na policję. Tan złożyłam zawiadomienie o porwaniu córki. Wróciłam do domu i poszłam do sypialni. Tam usiadłam na podłodze i oparłam się o ścianę i zaczęłam płakać:
-Kinga-usłyszałam
_________________________________________________________________________________
Hej przepraszam was miałam rozdział dodać wczoraj. Znów zaczęło się dziać.Liczę na komentarze przepraszam za błędy.następny rozdział może jutro ale jak nie jutro to po jutrze
niedziela, 28 lipca 2013
Rozdział 13
-jak chcesz rozwodu to się zgadzam-powiedziała
Dopiero co zrozumiałem.
-nie nie chcę na razie rozwodu chcę pobyć sam więc się wyprowadzę
-nie ty zostań ja się wyprowadzę-powiedziała
-jak chcesz-wstałem i udałem się do drzwi.Za drzwiami byli chłopcy przywitałem się i odszedłem wiem zdziwili się lecz cóż mam robić?
Następny dzień:
Dziś wychodzę z dzieckiem ze szpitala.Nazwałam ją Maja. Niallowi by się spodobało.Po wypisaniu wyszłam z szpitala z moją małą córeczką.Wzięłam taksówkę i pojechałam do mojego domu się spakować.
Oczami Nialla:
Byłem na mieście.Gdy dostałem telefon:
-Panie Horanie niech pan przyjdzie teraz do mojego gabinetu-to był ginekolog
-już będę-rozłączył się
Gdy dotarłem do przychodzi od razu skierowałem się do jego gabinetu
-tak co pan ode mnie chciał-powiedziałem wchodząc i siadając na krześle
-otóż mówiłem panu ostatnio że jest pan bez płody tak?
-tak-odpowiedziałem
-to nieprawda-powiedział na co rozszerzyłem oczy-w laboratorium pomylili próbki i wszyły innewyniki badań-po z kończonej rozmowie wsiadłem szybko w samochód i udałem się do domu. Musiałem Kingę zatrzymać nie może się wyprowadzić.Wszedłem do domu i pobiegłem do sypialni zastałem w niej Kingę oglądającą nasze zdjęcia.Zobaczyła mnie:
-już jesteś już się pakuje-powiedziała i wstała
-Kinga nie-powiedziałem
-dlaczego?
-nie możesz się wyprowadzić wieżę ci że mnie nie zdradziłaś w laboratorium pomieszali próbki i wyszły inne wyniki proszę nie zostawiaj mnie samego ja cię kocham-powiedziałem
-no dobrze zostanę-przytuliła mnie.
Następny dzień:
Obudziło mnie dźwięk szkła.Wstałem ubrałem się i zszedłem po cichu na dół. Na schodach było słuchać krzyk Kingi:
-no i coś zrobił Niall mnie zabije-powiedziała do kogoś.Wszedłem do salonu i zobaczyłem stojącego Louisa,Harrego i Zayna stojących.Przepraszali nas a my im wybaczeliśmy ten wazon. Poszłem się umyć do łazienki na dół.Potem poszłem na górę zobaczyć co robi Maja.Wszedłem do jej pokoju i się zdziwiłem bo tam był Louis,Harry,Zayn i Liam oni spali a Maja po środku wziąłem małą i włożyłem do łóżeczka a chłopaków przykryłem kocem.Przymknąłem drzwi i zszedłem na dół robić obiad.
_________________________________________________________________________________-
Hej wiem krótki ale dopiero co wróciłam z jeziora. Liczę na komentarze i przepraszam za błędy. Następny rozdział może jutro
Dopiero co zrozumiałem.
-nie nie chcę na razie rozwodu chcę pobyć sam więc się wyprowadzę
-nie ty zostań ja się wyprowadzę-powiedziała
-jak chcesz-wstałem i udałem się do drzwi.Za drzwiami byli chłopcy przywitałem się i odszedłem wiem zdziwili się lecz cóż mam robić?
Następny dzień:
Dziś wychodzę z dzieckiem ze szpitala.Nazwałam ją Maja. Niallowi by się spodobało.Po wypisaniu wyszłam z szpitala z moją małą córeczką.Wzięłam taksówkę i pojechałam do mojego domu się spakować.
Oczami Nialla:
Byłem na mieście.Gdy dostałem telefon:
-Panie Horanie niech pan przyjdzie teraz do mojego gabinetu-to był ginekolog
-już będę-rozłączył się
Gdy dotarłem do przychodzi od razu skierowałem się do jego gabinetu
-tak co pan ode mnie chciał-powiedziałem wchodząc i siadając na krześle
-otóż mówiłem panu ostatnio że jest pan bez płody tak?
-tak-odpowiedziałem
-to nieprawda-powiedział na co rozszerzyłem oczy-w laboratorium pomylili próbki i wszyły innewyniki badań-po z kończonej rozmowie wsiadłem szybko w samochód i udałem się do domu. Musiałem Kingę zatrzymać nie może się wyprowadzić.Wszedłem do domu i pobiegłem do sypialni zastałem w niej Kingę oglądającą nasze zdjęcia.Zobaczyła mnie:
-już jesteś już się pakuje-powiedziała i wstała
-Kinga nie-powiedziałem
-dlaczego?
-nie możesz się wyprowadzić wieżę ci że mnie nie zdradziłaś w laboratorium pomieszali próbki i wyszły inne wyniki proszę nie zostawiaj mnie samego ja cię kocham-powiedziałem
-no dobrze zostanę-przytuliła mnie.
Następny dzień:
Obudziło mnie dźwięk szkła.Wstałem ubrałem się i zszedłem po cichu na dół. Na schodach było słuchać krzyk Kingi:
-no i coś zrobił Niall mnie zabije-powiedziała do kogoś.Wszedłem do salonu i zobaczyłem stojącego Louisa,Harrego i Zayna stojących.Przepraszali nas a my im wybaczeliśmy ten wazon. Poszłem się umyć do łazienki na dół.Potem poszłem na górę zobaczyć co robi Maja.Wszedłem do jej pokoju i się zdziwiłem bo tam był Louis,Harry,Zayn i Liam oni spali a Maja po środku wziąłem małą i włożyłem do łóżeczka a chłopaków przykryłem kocem.Przymknąłem drzwi i zszedłem na dół robić obiad.
_________________________________________________________________________________-
Hej wiem krótki ale dopiero co wróciłam z jeziora. Liczę na komentarze i przepraszam za błędy. Następny rozdział może jutro
sobota, 27 lipca 2013
Rozdział 12
Następny dzień:
Oczami Nialla:
Szykowałem się do doktora.Stwierdziłem że nic nie powiem Kindze gdzie idę.Ona miała iść o 13.00 do Eleanor:
-gdzie idziesz kotku-spytała mnie
-do sklepu a co kupić coś-oszukałem ją
-nie nic mi nie kupuj.
Wsiadłem w samochód i ruszyłem po 15 minutach byłem na miejscu.Wszedłem i udałem się do recepcji:
-dzień dobry byłem umówiony z doktorem Jankiewiczem -powiedziałem
-a tak pan idzie do sali nr.25-powiedziała pani na za ladą
Poszłem i znalazłem salę nr.25 zapukałem i wszedłem do środka:
-dzień dobry-przywitałem się
-dzień dobry proszę usiąść-powiedział lekarz i wskazał na krzesło.Usiadłem a lekarz zaczął:
-bardzo mi przykro nie wiem czy pan wie ale jest pan bez płody-powiedział a jak to usłyszałem się zdziwiłem
-naprawdę nie mogę mieć dzieci-powiedziałem z łzami w oczach
- naprawdę przykro mi, ale się teraz śpieszę.
Po wyjściu z sali zdenerwowałem się że Kinga mnie zdradziła i ma dziecko z innym facetem. Pojechałem szybko do domu by z nią porozmawiać ona siedziała w salonie:
-o cześć kotku już wróciłeś z zakupów-powiedziała wstając z kanapy
-nie byłem na zakupach-odpowiedziałem
-to gdzie- zdziwiła się
-wczoraj zadzwonił do mnie ginekolog i umówiliśmy się na wizytę a dziś się dowiedziałem że nie mogę mieć dzieci czyli mnie zdradziłaś!-krzyknąłem
-Niall co ty mówisz?-powiedziała i widać było że się zdziwiła
-to po co brałaś ze mną ślub co odpowiedz-nie uspokoiłem się
-wiesz Niall już powinnam iść- powiedziała biorąc torbę z rzeczami.-jak chcesz tu nie wrócę-powiedziała i wyszła.
Oczami Kingi:
Zamówiłam taksówkę i pojechałam prosto do szpitala.Napisałam do Eleanor sms:
"Eleanor zmiana planów jadę do szpitala z Niallem"-Skłamałam.
Następny dzień:
Oczami Nialla:
Noc spędziłem sam.Zastanawiałem się nad wszystkim.
11,23:
Umyłem się i przebrałem.Gdy zadzwonił telefon:
-hej Eleanor-przywitałem się
-hej Niall dzwonię by powiedzieć ci że Kinga urodziła!-krzyknęła a w tle słychać było chłopaków.
-aha już jadę-powiedziałem i dopiero co oprzytomniałem.Chciałem się cieszyć lecz to nie moje dziecko.Wziąłem to co potrzebne i wsiadłem w samochód i pojechałem do szpitala. Wiedziałem do którego bo z moją żoną ustaliłem.Gdy dojechałem i dowiedziałem w której sali leży Kinga. I poszłęm tam chłopaków i El już nie było zapukałem i wszedłem na łóżku siedziała Kinga a w rękach miała dziecko:
-Niall-zaczęła
-Kinga wiem- powiedziałem- jak chcesz możesz wrócić do ojca dziecka
-Niall ale to ty jesteś ojcem
-wcale nie wyniki badać to wykazały
-ale jak wyniki kłamią nie chcę cię stracić. Wtedy spojrzałem na dziecko było takie śliczne.
-jak chcesz rozwodu to się zgadzam-powiedziała
_____________________________________________________________________
Hej wiem że krótki ale rano dodałam.Jak myślicie czy Niall i Kinga wezmą rozwód.I czy to dziecko na pewno nie Nialla .Następny rozdział może jutro.Przepraszam za błędy.Liczę na komentarze.
Oczami Nialla:
Szykowałem się do doktora.Stwierdziłem że nic nie powiem Kindze gdzie idę.Ona miała iść o 13.00 do Eleanor:
-gdzie idziesz kotku-spytała mnie
-do sklepu a co kupić coś-oszukałem ją
-nie nic mi nie kupuj.
Wsiadłem w samochód i ruszyłem po 15 minutach byłem na miejscu.Wszedłem i udałem się do recepcji:
-dzień dobry byłem umówiony z doktorem Jankiewiczem -powiedziałem
-a tak pan idzie do sali nr.25-powiedziała pani na za ladą
Poszłem i znalazłem salę nr.25 zapukałem i wszedłem do środka:
-dzień dobry-przywitałem się
-dzień dobry proszę usiąść-powiedział lekarz i wskazał na krzesło.Usiadłem a lekarz zaczął:
-bardzo mi przykro nie wiem czy pan wie ale jest pan bez płody-powiedział a jak to usłyszałem się zdziwiłem
-naprawdę nie mogę mieć dzieci-powiedziałem z łzami w oczach
- naprawdę przykro mi, ale się teraz śpieszę.
Po wyjściu z sali zdenerwowałem się że Kinga mnie zdradziła i ma dziecko z innym facetem. Pojechałem szybko do domu by z nią porozmawiać ona siedziała w salonie:
-o cześć kotku już wróciłeś z zakupów-powiedziała wstając z kanapy
-nie byłem na zakupach-odpowiedziałem
-to gdzie- zdziwiła się
-wczoraj zadzwonił do mnie ginekolog i umówiliśmy się na wizytę a dziś się dowiedziałem że nie mogę mieć dzieci czyli mnie zdradziłaś!-krzyknąłem
-Niall co ty mówisz?-powiedziała i widać było że się zdziwiła
-to po co brałaś ze mną ślub co odpowiedz-nie uspokoiłem się
-wiesz Niall już powinnam iść- powiedziała biorąc torbę z rzeczami.-jak chcesz tu nie wrócę-powiedziała i wyszła.
Oczami Kingi:
Zamówiłam taksówkę i pojechałam prosto do szpitala.Napisałam do Eleanor sms:
"Eleanor zmiana planów jadę do szpitala z Niallem"-Skłamałam.
Następny dzień:
Oczami Nialla:
Noc spędziłem sam.Zastanawiałem się nad wszystkim.
11,23:
Umyłem się i przebrałem.Gdy zadzwonił telefon:
-hej Eleanor-przywitałem się
-hej Niall dzwonię by powiedzieć ci że Kinga urodziła!-krzyknęła a w tle słychać było chłopaków.
-aha już jadę-powiedziałem i dopiero co oprzytomniałem.Chciałem się cieszyć lecz to nie moje dziecko.Wziąłem to co potrzebne i wsiadłem w samochód i pojechałem do szpitala. Wiedziałem do którego bo z moją żoną ustaliłem.Gdy dojechałem i dowiedziałem w której sali leży Kinga. I poszłęm tam chłopaków i El już nie było zapukałem i wszedłem na łóżku siedziała Kinga a w rękach miała dziecko:
-Niall-zaczęła
-Kinga wiem- powiedziałem- jak chcesz możesz wrócić do ojca dziecka
-Niall ale to ty jesteś ojcem
-wcale nie wyniki badać to wykazały
-ale jak wyniki kłamią nie chcę cię stracić. Wtedy spojrzałem na dziecko było takie śliczne.
-jak chcesz rozwodu to się zgadzam-powiedziała
_____________________________________________________________________
Hej wiem że krótki ale rano dodałam.Jak myślicie czy Niall i Kinga wezmą rozwód.I czy to dziecko na pewno nie Nialla .Następny rozdział może jutro.Przepraszam za błędy.Liczę na komentarze.
piątek, 26 lipca 2013
Rozdział 11
Dziś śpię u Justyny. Wyglądam jak słonica. Wiem że ja i Niall będziemy mieli córeczkę. Dzień porodu mam wyznaczony na 18.08.2013 r.
-fryzierka,kosmetyczka co jeszcze?-zapytałam Eleanor
-tylko tyle-powiedziała
-Kinga wszystko będzie dobrze-pocieszała mnie Perrie
15.08:
Dziś dzień ślubu.Strasznie się stresuję.Boję się że jak mnie Niall zobaczy to się rozmyśli.
-Kinga on cię kocha to że jesteś w ciąży i jesteś teraz gruba to nie znaczy że on cie zostawi-powiedziała Justyna
-skąd wiesz
-bo wiem, wyglądasz pięknie-uśmiechnęła się
Jeszcze tylko godzina pozostała do ślubu.
-Córciu-usłyszałam za plecami głos mamy.
-mama, tata-krzyknęłam i się do nich przytuliłam.
-córciu pomyśleć że przyleciałaś tu na wakacje a tu nagle ślub i dziecko-powiedział tata
-wiem-powiedziałam i zobaczyłam że mama ogląda moje i Nialla zdjęcia:
-to on?-spytała
-tak-powiedziałam
-jak on się nazywa?kochasz go?jesteście szczęśliwi?-zaczęła zadawać pytania
-nazywa się Niall tak kocham go i jestem z nim szczęśliwa-powiedziałam jej lecz musieliśmy już jechać.
Oczami Nialla:
Dziś ślub.Poznam rodziców Kingi. Czy oni mnie zaakceptują?
-Stary nie martw się-powiedział mi Liam
-Szybko bo się spóźnimy-pogonił nas Louis.
30 minut później:
Dotarliśmy do kościoła musiałem z Liamem iść pod ołtarz. Z Liamem bo on był świadkiem. Świadkową była Natalia.
Już zaczęła się uroczystość. Gdy zobaczyłem ją i jej tatę szła taka piękna.Gdy stanęła przy mnie a jej tata usiadł.Ksiądz zaczął uroczystość:
-Czy ty Niallu Jamesie Horanie bierzesz za żonę oto tą Kingę Amelię Stanley-spytał
-tak-odparłem bez zamartwień
-A czy ty Kingo Amelio Stanley bierzesz za męża tego oto Nialla Jamesa Horana-spytał moją ukochaną
-tak-powiedziała spoglądając na mnie
-załóżcie na siebie obrączki-powiedział ksiądz a my nałożyliśmy je sobie
-a teraz możecie się pocałować-i to zrobiliśmy. Był już koniec. Kinga była już moją żoną.Stwierdziliśmy wcześniej że nie robimy wesela tylko obiad w restauracji. Bo obiedzie z moją żoną pojechaliśmy do domu.
30 minut później:
Oczami Kingi:
Przeprałam się bo zaraz do nas mieli przyjechać chłopcy i Natalia i Justyna i moi rodzice.Usłyszałam dzwonek do drzwi:
-hej-przywitałam się z wszystkimi
-ale chata-pochwaliła Natalia.
Następny dzień:
Dziś jadę z Niallem do ginekologa.Po badaniach moich i Nialla pojechaliśmy do domu.
Tydzień później:
Oczami Nialla:
Siedziałem w salonie Kinga była w kuchni.Zadzwonił mój telefon:
-halo-spytałem
-Dzień dobry pan Horan
-tak-odpowiedziałem
-tu przy telefoni doktor Jankiewicz ginekolog był pan dziś z panią Kingą
-tak byłem-odpowiedziałem bez wahania
-muszę z panem porozmawiać ale to rozmowa nie na telefon możemy się spotkać jutro o godzinie 11.30 tam gdzie dziś był pan z żoną-powiedział
-dobrze do widzienia
_____________________________________________________________________
Hej wszystkim tym którzy mają dziś urodziny lub imieniny życzę wszystkiego najlepszego i spełnienia marzeń rozdział dodam dziś (postaram się).Liczę na komentarze. Przepraszam za błędy.
-fryzierka,kosmetyczka co jeszcze?-zapytałam Eleanor
-tylko tyle-powiedziała
-Kinga wszystko będzie dobrze-pocieszała mnie Perrie
15.08:
Dziś dzień ślubu.Strasznie się stresuję.Boję się że jak mnie Niall zobaczy to się rozmyśli.
-Kinga on cię kocha to że jesteś w ciąży i jesteś teraz gruba to nie znaczy że on cie zostawi-powiedziała Justyna
-skąd wiesz
-bo wiem, wyglądasz pięknie-uśmiechnęła się
Jeszcze tylko godzina pozostała do ślubu.
-Córciu-usłyszałam za plecami głos mamy.
-mama, tata-krzyknęłam i się do nich przytuliłam.
-córciu pomyśleć że przyleciałaś tu na wakacje a tu nagle ślub i dziecko-powiedział tata
-wiem-powiedziałam i zobaczyłam że mama ogląda moje i Nialla zdjęcia:
-to on?-spytała
-tak-powiedziałam
-jak on się nazywa?kochasz go?jesteście szczęśliwi?-zaczęła zadawać pytania
-nazywa się Niall tak kocham go i jestem z nim szczęśliwa-powiedziałam jej lecz musieliśmy już jechać.
Oczami Nialla:
Dziś ślub.Poznam rodziców Kingi. Czy oni mnie zaakceptują?
-Stary nie martw się-powiedział mi Liam
-Szybko bo się spóźnimy-pogonił nas Louis.
30 minut później:
Dotarliśmy do kościoła musiałem z Liamem iść pod ołtarz. Z Liamem bo on był świadkiem. Świadkową była Natalia.
Już zaczęła się uroczystość. Gdy zobaczyłem ją i jej tatę szła taka piękna.Gdy stanęła przy mnie a jej tata usiadł.Ksiądz zaczął uroczystość:
-Czy ty Niallu Jamesie Horanie bierzesz za żonę oto tą Kingę Amelię Stanley-spytał
-tak-odparłem bez zamartwień
-A czy ty Kingo Amelio Stanley bierzesz za męża tego oto Nialla Jamesa Horana-spytał moją ukochaną
-tak-powiedziała spoglądając na mnie
-załóżcie na siebie obrączki-powiedział ksiądz a my nałożyliśmy je sobie
-a teraz możecie się pocałować-i to zrobiliśmy. Był już koniec. Kinga była już moją żoną.Stwierdziliśmy wcześniej że nie robimy wesela tylko obiad w restauracji. Bo obiedzie z moją żoną pojechaliśmy do domu.
30 minut później:
Oczami Kingi:
Przeprałam się bo zaraz do nas mieli przyjechać chłopcy i Natalia i Justyna i moi rodzice.Usłyszałam dzwonek do drzwi:
-hej-przywitałam się z wszystkimi
-ale chata-pochwaliła Natalia.
Następny dzień:
Dziś jadę z Niallem do ginekologa.Po badaniach moich i Nialla pojechaliśmy do domu.
Tydzień później:
Oczami Nialla:
Siedziałem w salonie Kinga była w kuchni.Zadzwonił mój telefon:
-halo-spytałem
-Dzień dobry pan Horan
-tak-odpowiedziałem
-tu przy telefoni doktor Jankiewicz ginekolog był pan dziś z panią Kingą
-tak byłem-odpowiedziałem bez wahania
-muszę z panem porozmawiać ale to rozmowa nie na telefon możemy się spotkać jutro o godzinie 11.30 tam gdzie dziś był pan z żoną-powiedział
-dobrze do widzienia
_____________________________________________________________________
Hej wszystkim tym którzy mają dziś urodziny lub imieniny życzę wszystkiego najlepszego i spełnienia marzeń rozdział dodam dziś (postaram się).Liczę na komentarze. Przepraszam za błędy.
Rozdział 10
-Kinga-zaczą Niall
-Kinga czy zostaniesz moją żoną-powiedział i kląkną przede mną z pieścionkiem
-Niall ja-zdziwiłam się ogromnie podeszłam do kanapy i usiadłam i skryłam twarz w dłonie czułam że wszyscy na mnie patrzą. Nie chciałam robić nikomu przykrości i wstałam wytarłam łzy. I spojrzałam na Nialla:
-to jak zgodzisz się-zapytał z nadzieją
-tak-odpowiedziałam i Niall nałożył mi pierścionek i mnie przytulił.Wszyscy bili brawo. Czułam że jestem szczęśliwa. Niall powiedział że ma dla mnie jeszcze jedną niespodziankę i powiedział że przyjedzie po mnie jutro.Następnego dnia obudziłam się o 9.06 zeszłam na dół i spojrzałam w stronę jadalni a tam siedziało całe one dierection:
-Hej -krzyknęli i zaczęli biec w moją stronę i wszyscy mnie przytulili:
-powiedz kto będzie ojcem chrzestnym-zapytał Louis
-ja nie nie wiem decyzja należy też do Nialla
Pół godziny później:
Niall dziś mi nie zawiązał oczu. Jechaliśmy przez Londyn.Dojechaliśmy do jakiegoś ślicznego domu. Staneliśmy przed tym domem a Niall powiedział:
-oto mój prezent
-ten dom?-zapytałam zdziwiona
-tak zamieszkamy w nim w trójkę chyba że urodzą się bliźniaki to wtedy w czwórkę.
Dom wyglądał tak:
(proszę nie patrzeć na napis)
-I jak ci się podoba-zapytał wjeżdżając na podjazd
-jest śliczny dziękuję-pocałowałam go
Gdy weszliśmy do środka myślałam że padnę z zachwytu
Przedpokój wyglądał tak:
Kuchnia:
Salon:
Schody:
Łazienka:
Jak obejrzeliśmy dół Nialler zaprowadził mnie na górę tam też było bosko. Jestem już w 5 miesiącu ciąży.
Jej pokój wyglądał :
Nasza sypialnia:
Łazienka:
Przedpokój:
Gdy Niall oprowadził mnie po całym domu.Zawiózł mnie do mojego starego domu bym się spakowała i za godzinę po mnie by przyjechał.Weszłam do domu a Natalia przyszła do mojego pokoju zaraz po mnie:
-Kinga jaką Niall ci dał niespodziankę-zapytała wskakując na moje łóżko.
-kupił dom w którym zamieszkam ja, on i nasze dziecko-powiedziałam zaczynając się pakować
-ale ci super-powiedziała uśmiechając się
-wiem tylko wyglądam jak słonica
-poczekaj pomogę ci-i zaczęła mi pomagać szybko się uwinełyśmy i przyjechał po mnie Niall i pojechaliśmy do naszego nowego domu.
-kocham cię-powiedziałam Niallowi
-ja ciebie też a zapomniałem ci powiedzieć ślub mamy skoro dziś jest 26.07 do ślub mamy 05.08.2013
-co?-zapytałam zdziwiona
-no 05.08.
04.08.2013rok:
Jutro dzień ślubu suknia wygląda tak:
Dziś śpię u Justyny. Wyglądam jak słonica. Wiem że ja i Niall będziemy mieli córeczkę. Dzień porodu mam wyznaczony na 18.08..2013 r..
___________________________________________________________________________________
Hej przepraszam za błędy następny rozdział może jutro liczę na komentarze.
-Kinga czy zostaniesz moją żoną-powiedział i kląkną przede mną z pieścionkiem
-Niall ja-zdziwiłam się ogromnie podeszłam do kanapy i usiadłam i skryłam twarz w dłonie czułam że wszyscy na mnie patrzą. Nie chciałam robić nikomu przykrości i wstałam wytarłam łzy. I spojrzałam na Nialla:
-to jak zgodzisz się-zapytał z nadzieją
-tak-odpowiedziałam i Niall nałożył mi pierścionek i mnie przytulił.Wszyscy bili brawo. Czułam że jestem szczęśliwa. Niall powiedział że ma dla mnie jeszcze jedną niespodziankę i powiedział że przyjedzie po mnie jutro.Następnego dnia obudziłam się o 9.06 zeszłam na dół i spojrzałam w stronę jadalni a tam siedziało całe one dierection:
-Hej -krzyknęli i zaczęli biec w moją stronę i wszyscy mnie przytulili:
-powiedz kto będzie ojcem chrzestnym-zapytał Louis
-ja nie nie wiem decyzja należy też do Nialla
Pół godziny później:
Niall dziś mi nie zawiązał oczu. Jechaliśmy przez Londyn.Dojechaliśmy do jakiegoś ślicznego domu. Staneliśmy przed tym domem a Niall powiedział:
-oto mój prezent
-ten dom?-zapytałam zdziwiona
-tak zamieszkamy w nim w trójkę chyba że urodzą się bliźniaki to wtedy w czwórkę.
Dom wyglądał tak:
(proszę nie patrzeć na napis)
-I jak ci się podoba-zapytał wjeżdżając na podjazd
-jest śliczny dziękuję-pocałowałam go
Gdy weszliśmy do środka myślałam że padnę z zachwytu
Przedpokój wyglądał tak:
Kuchnia:
Salon:
Schody:
Łazienka:
Jak obejrzeliśmy dół Nialler zaprowadził mnie na górę tam też było bosko. Jestem już w 5 miesiącu ciąży.
Jej pokój wyglądał :
Nasza sypialnia:
Łazienka:
Przedpokój:
Gdy Niall oprowadził mnie po całym domu.Zawiózł mnie do mojego starego domu bym się spakowała i za godzinę po mnie by przyjechał.Weszłam do domu a Natalia przyszła do mojego pokoju zaraz po mnie:
-Kinga jaką Niall ci dał niespodziankę-zapytała wskakując na moje łóżko.
-kupił dom w którym zamieszkam ja, on i nasze dziecko-powiedziałam zaczynając się pakować
-ale ci super-powiedziała uśmiechając się
-wiem tylko wyglądam jak słonica
-poczekaj pomogę ci-i zaczęła mi pomagać szybko się uwinełyśmy i przyjechał po mnie Niall i pojechaliśmy do naszego nowego domu.
-kocham cię-powiedziałam Niallowi
-ja ciebie też a zapomniałem ci powiedzieć ślub mamy skoro dziś jest 26.07 do ślub mamy 05.08.2013
-co?-zapytałam zdziwiona
-no 05.08.
04.08.2013rok:
Jutro dzień ślubu suknia wygląda tak:
Dziś śpię u Justyny. Wyglądam jak słonica. Wiem że ja i Niall będziemy mieli córeczkę. Dzień porodu mam wyznaczony na 18.08..2013 r..
___________________________________________________________________________________
Hej przepraszam za błędy następny rozdział może jutro liczę na komentarze.
czwartek, 25 lipca 2013
Rozdział 9
Niall chodzi o to że-urwałam
-tak?-zapytał łapiąc mnie za ręce
-że jestem w ciąży-rozpłakałam
-to dlaczego płaczesz-zapytał\
-bo pewnie nie chcesz teraz mieć dziecka-powiedziałam na co bardziej się rozpłakałam
-chcę oczywiście że chcę-powiedział i ob kręcił mnie wokół.
-wiesz jestem najszczęśliwszym człowiekiem na świecie- powiedział i pocałował mnie namiętnie-Kinga powiedz czemu płakałaś?-zapytał
-bo ja myślałam że ty mnie zostawisz jak się dowiesz bo to by zrujnowało twoją karierę-powiedziałam
Następny dzień:'
Wszyscy wiedzą że jestem w ciąży. Dziś dzień moich urodzin.Ktoś zadzwonił do drzwi:
-Hej kotu wszystkiego najlepszego. Co dziś robisz?-zapytało moje kochanie
-hej bardzo dziękuje a chyba nic nie robię a co?
-ok to przyjdę po ciebie o 14.30 pa-powiedział dał mi buziaka i poszedł
-pa
Oczami Louisa:
-Zayn zostaw to-krzyknąłem bo on chciał zacząć wypakować prezent dla Kingi
-a powiedz co tam jest-powiedział wystawiając język
-ok tam są kolczyki,naszyjnik, ogólnie biżuteria a ty co dla niej masz-powiedziałem
-samochód-powiedział gdy piłem wodę aż się zachłysnąłem
-co?-
-żarcik mam dla niej wielkiego misia i różne drobiazgi
Oczami Kingi:
już 14.30 jestem gotowa nagle przyszedł Niall i zasłonił mi oczy hustką:
-tylko nie podglądaj-powiedział
-dobrze
Jechaliśmy samochodem chyba 30 minut .Wysiedliśmy i weszliśmy do jakiegoś domu i zdjął mi hustkę i ma 3 wszyscy krzyknęli sto lat. Tam byli:Louis,Zayn,Harry,Liam,Perrie,Eleanor,Justyna,Natalia byłam zszokowana i szczęśliwa.Przyjęcie trwało 3 godziny.Gdy nagle zrobiło się cicho:
-Kinga-zaczą Niall
-Kinga czy zostaniesz moją żoną-powiedział i kląkną przede mną z pieścionkiem
-Niall ja...
_____________________________________________________________________________________________
Hej zanudziłam.Liczę na komentarze następny rozdział może jutro zobaczę.Wiem dziś krótki ale juto będzie długi. Pytajcie na asku: http://ask.fm/kinga23456
-tak?-zapytał łapiąc mnie za ręce
-że jestem w ciąży-rozpłakałam
-to dlaczego płaczesz-zapytał\
-bo pewnie nie chcesz teraz mieć dziecka-powiedziałam na co bardziej się rozpłakałam
-chcę oczywiście że chcę-powiedział i ob kręcił mnie wokół.
-wiesz jestem najszczęśliwszym człowiekiem na świecie- powiedział i pocałował mnie namiętnie-Kinga powiedz czemu płakałaś?-zapytał
-bo ja myślałam że ty mnie zostawisz jak się dowiesz bo to by zrujnowało twoją karierę-powiedziałam
Następny dzień:'
Wszyscy wiedzą że jestem w ciąży. Dziś dzień moich urodzin.Ktoś zadzwonił do drzwi:
-Hej kotu wszystkiego najlepszego. Co dziś robisz?-zapytało moje kochanie
-hej bardzo dziękuje a chyba nic nie robię a co?
-ok to przyjdę po ciebie o 14.30 pa-powiedział dał mi buziaka i poszedł
-pa
Oczami Louisa:
-Zayn zostaw to-krzyknąłem bo on chciał zacząć wypakować prezent dla Kingi
-a powiedz co tam jest-powiedział wystawiając język
-ok tam są kolczyki,naszyjnik, ogólnie biżuteria a ty co dla niej masz-powiedziałem
-samochód-powiedział gdy piłem wodę aż się zachłysnąłem
-co?-
-żarcik mam dla niej wielkiego misia i różne drobiazgi
Oczami Kingi:
już 14.30 jestem gotowa nagle przyszedł Niall i zasłonił mi oczy hustką:
-tylko nie podglądaj-powiedział
-dobrze
Jechaliśmy samochodem chyba 30 minut .Wysiedliśmy i weszliśmy do jakiegoś domu i zdjął mi hustkę i ma 3 wszyscy krzyknęli sto lat. Tam byli:Louis,Zayn,Harry,Liam,Perrie,Eleanor,Justyna,Natalia byłam zszokowana i szczęśliwa.Przyjęcie trwało 3 godziny.Gdy nagle zrobiło się cicho:
-Kinga-zaczą Niall
-Kinga czy zostaniesz moją żoną-powiedział i kląkną przede mną z pieścionkiem
-Niall ja...
_____________________________________________________________________________________________
Hej zanudziłam.Liczę na komentarze następny rozdział może jutro zobaczę.Wiem dziś krótki ale juto będzie długi. Pytajcie na asku: http://ask.fm/kinga23456
środa, 24 lipca 2013
Rozdział 8
W Polsce jestem od tygodnia.Teraz jestem na spacerze gdy usłyszałam:
-Kinga poczekaj-usłyszałam głos za sobą i zobaczyłam Liama
-hej Liam co ty tu robisz-zapytałam zdziwiona
-długa historia
-ok-
-gdzie idziesz-zapytał mnie
-idę do domu-
-odprowadzę cię.
Całą drogę rozmawialiśmy. Gdy doszliśmy do domu.Pożegnałam się i spytałam czy chce do mnie wpaść spojrzał na zegarek i powiedział że się spieszy więc się pożegnałam i weszłam do domu.
Oczami Liama:
Weszła do domu teraz trzeba zapisać sobie adres pod którym mieszka i gotowe.
Oczami Kingi:
2 godziny później:
Siedziałam w domu i oglądałam tv. Gdy ktoś zadzwonił do drzwi trochę się zdziwiłam ale kogo tam zobaczyłam nie spodziewałam bym się nigdy. Za drzwiami stał Niall z kwiatami.Gdy otworzyłam drzwi się uśmiechną:
-cześć Niall co tu robisz?-spytałam nadal zdziwiona
-Kinga ja będę walczył o ciebie ja będę walczył o nas a te kwiaty są dla ciebie Kinga proszę wybacz mi ja bez ciebie nie mogę żyć-powiedział a ja zrozumiałam że nadal go kocham
-wybaczam ci Niall ja też bez ciebie nie mogę żyć-przytuliłam go.
Tydzień później:
Wróciłam do Londynu by być bliżej ukochanego. Siedziałam właśnie w domu. Usłyszałam pukanie do drzwi a tam była Oliwia:
-Kinga wybaczyłaś Niallowi-zapytała
-tak
-to powiem ci coś jestem z nim w ciąży-powiedziała z chytrym uśmiechem
-ta jasne
-nie wierzysz popatrz-pokazała mi test ciążowy-on cie nie kocha
-nie wierzę ci i nagle za krzaków wyskoczyli chłopcy z 1D i zaczęli w nią żucać jajkami sama się zdziwiłam.
Dzień później:
wczoraj miałam z Niallem ten pierwszy raz kochałam go i byłam gotowa na seks było cudownie.
Tydzień później:
Okres spóźnia mi się 3 dni nie wiem co mam robić. Poszłam do apteki kupiłam test ciążowy jego wynik nie przestraszył. Otóż wynik był pozytywny. Zaczęłam płakać. A na dodatek Niall od tygodnia jest w trasie koncertowej. Zniszczyłam mu karierę. Będę musiała z nim zerwać bo nie dam rady. Już nie daję chyba usunę to dziecko tylko co Niall na to?
Napisałam do Nialla sms:'
" Niall co ty byś był na to jak bym była w ciąży tylko nie myśl że jestem bo nie jestem w ciąży"
Odpisał mi:
"Szczerze nie wiem"
Miesiąc później:
Od miesiąca nic się nie zmieniło tylko to że mam większy brzuch i zaczełam nosić luźne ubrania
Niall jeszcze nie wie o tym ale dziś idę mu o tym powiedzieć:
doszłam do domu one direction drzwi otworzył mi Zayn i poszłam do pokoju mojego chłopaka.Przywitałam się z nim i zaczęłam mówić:
-Niall chodzi o to że-urwałam
-tak?-zapytał łapiąc mnie za ręce
-że jestem w ciąży-rozpłakałam
-to dlaczego płaczesz-zapytał\
-bo pewnie nie chcesz teraz mieć dziecka-powiedziałam na co bardziej się rozpłakałam
-chcę oczywiście że chcę-powiedział i ob kręcił mnie wokół.
_________________________________________________________________________________
Wiem krótki.liczę na komentarze następny rodział jutro
-Kinga poczekaj-usłyszałam głos za sobą i zobaczyłam Liama
-hej Liam co ty tu robisz-zapytałam zdziwiona
-długa historia
-ok-
-gdzie idziesz-zapytał mnie
-idę do domu-
-odprowadzę cię.
Całą drogę rozmawialiśmy. Gdy doszliśmy do domu.Pożegnałam się i spytałam czy chce do mnie wpaść spojrzał na zegarek i powiedział że się spieszy więc się pożegnałam i weszłam do domu.
Oczami Liama:
Weszła do domu teraz trzeba zapisać sobie adres pod którym mieszka i gotowe.
Oczami Kingi:
2 godziny później:
Siedziałam w domu i oglądałam tv. Gdy ktoś zadzwonił do drzwi trochę się zdziwiłam ale kogo tam zobaczyłam nie spodziewałam bym się nigdy. Za drzwiami stał Niall z kwiatami.Gdy otworzyłam drzwi się uśmiechną:
-cześć Niall co tu robisz?-spytałam nadal zdziwiona
-Kinga ja będę walczył o ciebie ja będę walczył o nas a te kwiaty są dla ciebie Kinga proszę wybacz mi ja bez ciebie nie mogę żyć-powiedział a ja zrozumiałam że nadal go kocham
-wybaczam ci Niall ja też bez ciebie nie mogę żyć-przytuliłam go.
Tydzień później:
Wróciłam do Londynu by być bliżej ukochanego. Siedziałam właśnie w domu. Usłyszałam pukanie do drzwi a tam była Oliwia:
-Kinga wybaczyłaś Niallowi-zapytała
-tak
-to powiem ci coś jestem z nim w ciąży-powiedziała z chytrym uśmiechem
-ta jasne
-nie wierzysz popatrz-pokazała mi test ciążowy-on cie nie kocha
-nie wierzę ci i nagle za krzaków wyskoczyli chłopcy z 1D i zaczęli w nią żucać jajkami sama się zdziwiłam.
Dzień później:
wczoraj miałam z Niallem ten pierwszy raz kochałam go i byłam gotowa na seks było cudownie.
Tydzień później:
Okres spóźnia mi się 3 dni nie wiem co mam robić. Poszłam do apteki kupiłam test ciążowy jego wynik nie przestraszył. Otóż wynik był pozytywny. Zaczęłam płakać. A na dodatek Niall od tygodnia jest w trasie koncertowej. Zniszczyłam mu karierę. Będę musiała z nim zerwać bo nie dam rady. Już nie daję chyba usunę to dziecko tylko co Niall na to?
Napisałam do Nialla sms:'
" Niall co ty byś był na to jak bym była w ciąży tylko nie myśl że jestem bo nie jestem w ciąży"
Odpisał mi:
"Szczerze nie wiem"
Miesiąc później:
Od miesiąca nic się nie zmieniło tylko to że mam większy brzuch i zaczełam nosić luźne ubrania
Niall jeszcze nie wie o tym ale dziś idę mu o tym powiedzieć:
doszłam do domu one direction drzwi otworzył mi Zayn i poszłam do pokoju mojego chłopaka.Przywitałam się z nim i zaczęłam mówić:
-Niall chodzi o to że-urwałam
-tak?-zapytał łapiąc mnie za ręce
-że jestem w ciąży-rozpłakałam
-to dlaczego płaczesz-zapytał\
-bo pewnie nie chcesz teraz mieć dziecka-powiedziałam na co bardziej się rozpłakałam
-chcę oczywiście że chcę-powiedział i ob kręcił mnie wokół.
_________________________________________________________________________________
Wiem krótki.liczę na komentarze następny rodział jutro
wtorek, 23 lipca 2013
Rozdział 7
Miną tydzień Niall zaprzyjaźnił się z Oliwią. Dziś jako przyjaciele umówili się w domu Oliwi.
Oczami Nialla:
Stałem przed drzwiami domu Oliwi.Zadzwoniłem dzwonkiem. Otworzyła mi Oliwia i zaprosiła do środka.
-chcesz coś do picia-zapytała
- herbatę zwykłą
-ok
po 10 minutach mi ją przyniosła. Jak wypiłem całą dziwnie się poczułem. Ale nic sobie z tego nie robiłem.
30 minut później:
W pewnej chwili nic nie pamiętałem.Oliwia mi trochę poprzypominała i zaczęliśmy się namiętnie całować trwało to 5 minut.Potem wszystko pamiętałem razem z tym że zdradziłem Kingę.
Szybko pobiegłem do domu.
Oczami Kingi:
Justyna w pracy, Natalia poszła do Harrego. Ja poszłam na spacer gdy nagle jakaś dziewczyna zatarasowała mi drogę. Tą osobą była Oliwia mój wróg:
-czego chcesz?-zapytałam zła
-wiesz twój chłopak nieźle całuje-powiedziała beszczelnie
-ciekawe skąd wiesz
-całowałam się dziś z nim-zakpiła
-wiesz już ci wierzę
-nie wierzysz patrz-pokazała mi na telefonie film na którym ona całuje się z Niallem.
Serce mi się złamało to drugi chłopak który mnie zdradził. Pobiegłam do domu. Weszłam do mojego pokoju.Na półkach stoją zdjęcia moje i Nialla. Podeszłam do nich i je rozwaliłam oraz podarłam. Nienawidziłam go.Drzwi od domu były otwarte i ktoś wszedł do środka tą osobą był Niall.
-Kinga co się stało
-co się stało? masz czelność tu jeszcze przychodzić-wykrzyczałam mu
-przecież jesteśmy razem
-nie Niall nie jesteśmy już-powiedziałam spokojniej
-dlaczego?-zapytał zdziwiony
-dlaczego? bo mnie zdradziłeś i chcesz jeszcze ze mną być żarty sobie robisz a teraz wyjdź z tond i nigdy nie wracaj-wygoniłam go z domu. O kurde zaraz przyjdzie Natalia i Justyna nie chcę żeby one wiedziały o tym. Wzięłam się za sprzątanie tego bałaganu.
Oczami Oliwi:
Zrobiłam co należało do mnie teraz życie Kingi będzie koszmarem. A tak na marginesie nienawidzę one direction.
Oczami Nialla:
To już koniec nic mi się nie uda. Chciałem ją przeprosić lecz na marne.
Następny dzień:
Rano się źle czułem. Wstałem z łóżka i poszedłem do kuchni.Tam już wszyscy siedzieli. Nikt nie wiedział że zerwałem z Kingą. Nagle zemdlałem.
Oczami Louis:
Rano jedliśmy śniadanie tylko Niall jeszcze spał gdy usłyszeliśmy kroki wiedzieliśmy że to on szedł i nagle zemdlał. Liam wezwał karetkę. Karetka przyjechała 5 minut później i zabrali go do szpitala my pojechaliśmy za karetką.
Oczami Kingi:
Wieczorem postanowiłam wrócić do Polski. Lot mam za godzinę. Jestem spakowana. Na szczęście nikogo w domu nie ma. Zostawiłam kartkę:
"Przepraszam ale już więcej nie mogłam. Nie szukajcie mnie. Zerwałam z Niallem. Powodu wam nie podam bo jest bolesny. Przepraszam
Kinga"
I pojechałam na lotnisko.
Oczami Louisa:
Powiadomiliśmy Natalię bo Kinga nie odbierała że Niall jest w szpitalu. Siedzieliśmy na korytarzy czekając na lekarza gdy zadzwonił mój telefon:
-Louis-to była Natalia
-tak?-
-Kinga zniknęła zostawiła tylko kartkę- przeczytała mi wiadomość-ona leci do polski pomóż nam.
Po rozmowie pojechałem na lotnisko. Nie znalazłem jej ale dowiedziałem się że ona wylatuje dziś o 15.30 miała jeszcze 5 godzin.Pojechałem z powrotem do szpitala i powiedziałem że Niall i Kinga zerwali ze sobą wszyscy się zdziwili. Lekarz powiedział nam że Niall zemdlał bo wczoraj dostał leki żeby nic nie pamiętał na 7 minut.i nam objaśnił co i jak. Chłopaki pojechali do domu przebrać się i zjeść
Godzina 15.00
Dotarłem na lotnisko. Znalazłem ją i powiedziałem do niej:
-Kinga
-co chcesz?-zapytała
-Niall jest w szpitalu
-i co mnie to obchodzi-powiedziała zła a ja jej wyjaśniłem to co powiedział lekarz i takie tam
Oczami Kingi:
Louis zawiózł mnie do szpitala. I pojechał do domu. Znalazłam salę w której leżał mój były chłopak. Weszłam do tej sali. Niall odzyskał przytomność. I mógł wyjść do domu.
Pod szpitalem:
-Kinga proszę wybacz mi-powiedział do mnie
-wybaczam ci
-czyli znowu jesteśmy razem?
-nie niall za bardzo mnie to bolało.Zostańmy znajomymi. Ja wracam do Polski. Cześć Niall
Lot trwał w nieskończoność. Cały czas myślałam o Niallu i chłopakach
Tydzień później:
W Polsce jestem od tygodnia.Teraz jestem na spacerze gdy usłyszałam:
-Kinga poczekaj
_________________________________________________________________________________
Hej miałam dodać jutro ale dodałam dziś. Komentujcie jak się podoba. Jak myślicie kto wołał do Kingi. Następny rozdział jutro.
Oczami Nialla:
Stałem przed drzwiami domu Oliwi.Zadzwoniłem dzwonkiem. Otworzyła mi Oliwia i zaprosiła do środka.
-chcesz coś do picia-zapytała
- herbatę zwykłą
-ok
po 10 minutach mi ją przyniosła. Jak wypiłem całą dziwnie się poczułem. Ale nic sobie z tego nie robiłem.
30 minut później:
W pewnej chwili nic nie pamiętałem.Oliwia mi trochę poprzypominała i zaczęliśmy się namiętnie całować trwało to 5 minut.Potem wszystko pamiętałem razem z tym że zdradziłem Kingę.
Szybko pobiegłem do domu.
Oczami Kingi:
Justyna w pracy, Natalia poszła do Harrego. Ja poszłam na spacer gdy nagle jakaś dziewczyna zatarasowała mi drogę. Tą osobą była Oliwia mój wróg:
-czego chcesz?-zapytałam zła
-wiesz twój chłopak nieźle całuje-powiedziała beszczelnie
-ciekawe skąd wiesz
-całowałam się dziś z nim-zakpiła
-wiesz już ci wierzę
-nie wierzysz patrz-pokazała mi na telefonie film na którym ona całuje się z Niallem.
Serce mi się złamało to drugi chłopak który mnie zdradził. Pobiegłam do domu. Weszłam do mojego pokoju.Na półkach stoją zdjęcia moje i Nialla. Podeszłam do nich i je rozwaliłam oraz podarłam. Nienawidziłam go.Drzwi od domu były otwarte i ktoś wszedł do środka tą osobą był Niall.
-Kinga co się stało
-co się stało? masz czelność tu jeszcze przychodzić-wykrzyczałam mu
-przecież jesteśmy razem
-nie Niall nie jesteśmy już-powiedziałam spokojniej
-dlaczego?-zapytał zdziwiony
-dlaczego? bo mnie zdradziłeś i chcesz jeszcze ze mną być żarty sobie robisz a teraz wyjdź z tond i nigdy nie wracaj-wygoniłam go z domu. O kurde zaraz przyjdzie Natalia i Justyna nie chcę żeby one wiedziały o tym. Wzięłam się za sprzątanie tego bałaganu.
Oczami Oliwi:
Zrobiłam co należało do mnie teraz życie Kingi będzie koszmarem. A tak na marginesie nienawidzę one direction.
Oczami Nialla:
To już koniec nic mi się nie uda. Chciałem ją przeprosić lecz na marne.
Następny dzień:
Rano się źle czułem. Wstałem z łóżka i poszedłem do kuchni.Tam już wszyscy siedzieli. Nikt nie wiedział że zerwałem z Kingą. Nagle zemdlałem.
Oczami Louis:
Rano jedliśmy śniadanie tylko Niall jeszcze spał gdy usłyszeliśmy kroki wiedzieliśmy że to on szedł i nagle zemdlał. Liam wezwał karetkę. Karetka przyjechała 5 minut później i zabrali go do szpitala my pojechaliśmy za karetką.
Oczami Kingi:
Wieczorem postanowiłam wrócić do Polski. Lot mam za godzinę. Jestem spakowana. Na szczęście nikogo w domu nie ma. Zostawiłam kartkę:
"Przepraszam ale już więcej nie mogłam. Nie szukajcie mnie. Zerwałam z Niallem. Powodu wam nie podam bo jest bolesny. Przepraszam
Kinga"
I pojechałam na lotnisko.
Oczami Louisa:
Powiadomiliśmy Natalię bo Kinga nie odbierała że Niall jest w szpitalu. Siedzieliśmy na korytarzy czekając na lekarza gdy zadzwonił mój telefon:
-Louis-to była Natalia
-tak?-
-Kinga zniknęła zostawiła tylko kartkę- przeczytała mi wiadomość-ona leci do polski pomóż nam.
Po rozmowie pojechałem na lotnisko. Nie znalazłem jej ale dowiedziałem się że ona wylatuje dziś o 15.30 miała jeszcze 5 godzin.Pojechałem z powrotem do szpitala i powiedziałem że Niall i Kinga zerwali ze sobą wszyscy się zdziwili. Lekarz powiedział nam że Niall zemdlał bo wczoraj dostał leki żeby nic nie pamiętał na 7 minut.i nam objaśnił co i jak. Chłopaki pojechali do domu przebrać się i zjeść
Godzina 15.00
Dotarłem na lotnisko. Znalazłem ją i powiedziałem do niej:
-Kinga
-co chcesz?-zapytała
-Niall jest w szpitalu
-i co mnie to obchodzi-powiedziała zła a ja jej wyjaśniłem to co powiedział lekarz i takie tam
Oczami Kingi:
Louis zawiózł mnie do szpitala. I pojechał do domu. Znalazłam salę w której leżał mój były chłopak. Weszłam do tej sali. Niall odzyskał przytomność. I mógł wyjść do domu.
Pod szpitalem:
-Kinga proszę wybacz mi-powiedział do mnie
-wybaczam ci
-czyli znowu jesteśmy razem?
-nie niall za bardzo mnie to bolało.Zostańmy znajomymi. Ja wracam do Polski. Cześć Niall
Lot trwał w nieskończoność. Cały czas myślałam o Niallu i chłopakach
Tydzień później:
W Polsce jestem od tygodnia.Teraz jestem na spacerze gdy usłyszałam:
-Kinga poczekaj
_________________________________________________________________________________
Hej miałam dodać jutro ale dodałam dziś. Komentujcie jak się podoba. Jak myślicie kto wołał do Kingi. Następny rozdział jutro.
Rozdział 6 cz.2
Szliśmy przez park.Nagle ktoś nas dogonił.
Oczami Louisa:
Byłem z Eleanor w wesołym miasteczku teraz postanowiliśmy iść na spacer. Szliśmy wolno po parku. Gdy nagle zobaczyłem Nialla i Kingę trzymających się za ręce. I pobiegłem do nich z Eleanor.
-hej-powiedziałem
-Cześć-odpowiedzieli razem
-A właśnie Kinga to jest Eleanor, Eleanor to jest Kinga.-przedstawiłem moją dziewczynę Kindze.
1 dnień później:
Oczami Kingi:
Eleanor była moją drugą przyjaciółką. Wczoraj wróciłam po 23 bo poszliśmy z Louisem i Eleanor na pizze. Szłam teraz do sklepu Justyna w pracy a Natalia jeszcze śpi.Szłam sobie gdy nagle ktoś zasłonił mi oczy myślałam że to Niall
-zgadnij kto to-ta osoba zmieniła głos
Odwróciłam się i zobaczyłam Marcina:
-cześć kotku
-nie mów tak na mnie-wkurzyłam się
-dlaczego-powiedział
Cały czas się z nim kłóciłam gdy nagle mnie uderzył mocno w brzuch.
Oczami Marcina:
Ta szmata zasłużyła sobie na to trudno ja ją kochałem a tu dowiedziałem się że n=ma nowego. Mam dla niej zemstę tylko muszę namówić Oliwię do tego.
Oczami Kingi:
Wstałam ledwo bo nie miałam siły.Poszłam do domu i poszłam spać z cały czas bolącym mnie brzuchem. Obudziłam się bo ktoś całował mnie w szyje. Tą osobą okazał się Niall:
-Cześć kotku-powiedział całując mnie w usta.
-cześć-powiedziałam i usłyszałam hałas
-pójdziesz zobaczyć co się stało-spytałam bo cały czas bolał mnie brzuch
-ok
I poszedł po chwili wrócił okazało się że chłopaki grali w piłkę i zbili wazon
-zrób mi herbaty proszę-poprosiłam
On nic nie odpowiedział i poszedł.
Oczami Natalii siedziałam przy stole a chłopaki grali w piłkę gdy nagle zbili wazon.
Zobaczyłam Nialla że idzie do kuchni i robi herbatę.
-co z Kingą-spytałam go
-nie wiem cały leży
Wstałam i poszłam do niej wyglądała blado.
-Kinia co się stało co się dzieje?
-boli mnie brzuch?
-tak?
-bo, spotkałam Marcina i się z nim kłóciłam i on mnie uderzył z całej siły w brzuch.
-a kiedy to było-byłam zdziwiona i przestraszona
-rano
-czyli brzuch od rana cie boli tak?
-tak ale już przestaje.
2 dni później:
Umówiłam się z Niallem naprzeciwko parku.Czekałam na niego gdy nagle ktoś zasłonił mi usta i zaciągną mnie w ciemne miejsce kopałam z całych sił lecz to nic nie dało.
Oczami Nialla:
Spóźniłem się 5 minut a Kingi już nie ma nie wiem co się stało ale tak się nie robi. Postanowiłem wracać do domu. Nagle z kimś zderzyłem. To była blondynka. Wylała na mnie colę ale to nic.
-Przepraszam nie chciałam- zamieszała się
-nic nie szkodzi i tak idę do domu-powiedzałem
-Nazywam się Oliwia
-Niall-podaliśmy sobie w rękę.
-Boże jaka ona piękna- pomyślałem
Pożegnałem się z Oliwią i poszłem do domu. W domu był tylko Louis.
-hej-przywitałem się
-siemka-odpowiedział odwracając się- czego nie jesteś w kinie-spytał
-bo Kinga nie przyszła-odparłem smutno
-a co ci się stało z bluzką-zadał kolejne pytanie
- chciałem wracać do domu i zderzyłem się z dziewczyną i wylała na mnie colę.Boże jaka piękna była.
-Niall-powiedział trochę zły Louis
-co?-spytałem. On w tym czasie wstał z kanapy i ruszył w stronę wyjścia
-pamiętaj nie idź za daleko bo masz świetną dziewczynę a nie chcę byś miał kłopoty-powiedział wychodząc. Boże zapomniałem przecież Kinga jest dla mnie ważna. Poszłem do domu Kingi.
Oczami Kingi:
Po 30 minutach ten facet mnie puścił i uciekł ja wyszłam i zobaczyłam czy nigdzie nie ma Nialla.Lecz go nie było. Nagle zadzwonił mi telefon...
_________________________________________________________________________________
Hej i jak wam się podoba.liczę na komentarze następny rozdział jutro albo po jutrze.
W następnym rozdziale:
-czy Kinga pozna Oliwię
-kim się okaże Oliwia
-co się stanie
-czy związek Kingi i Nialla przetrwa
-czy zerwą ze sobą
O tym dowiecie się w następnym rozdziale.
Oczami Louisa:
Byłem z Eleanor w wesołym miasteczku teraz postanowiliśmy iść na spacer. Szliśmy wolno po parku. Gdy nagle zobaczyłem Nialla i Kingę trzymających się za ręce. I pobiegłem do nich z Eleanor.
-hej-powiedziałem
-Cześć-odpowiedzieli razem
-A właśnie Kinga to jest Eleanor, Eleanor to jest Kinga.-przedstawiłem moją dziewczynę Kindze.
1 dnień później:
Oczami Kingi:
Eleanor była moją drugą przyjaciółką. Wczoraj wróciłam po 23 bo poszliśmy z Louisem i Eleanor na pizze. Szłam teraz do sklepu Justyna w pracy a Natalia jeszcze śpi.Szłam sobie gdy nagle ktoś zasłonił mi oczy myślałam że to Niall
-zgadnij kto to-ta osoba zmieniła głos
Odwróciłam się i zobaczyłam Marcina:
-cześć kotku
-nie mów tak na mnie-wkurzyłam się
-dlaczego-powiedział
Cały czas się z nim kłóciłam gdy nagle mnie uderzył mocno w brzuch.
Oczami Marcina:
Ta szmata zasłużyła sobie na to trudno ja ją kochałem a tu dowiedziałem się że n=ma nowego. Mam dla niej zemstę tylko muszę namówić Oliwię do tego.
Oczami Kingi:
Wstałam ledwo bo nie miałam siły.Poszłam do domu i poszłam spać z cały czas bolącym mnie brzuchem. Obudziłam się bo ktoś całował mnie w szyje. Tą osobą okazał się Niall:
-Cześć kotku-powiedział całując mnie w usta.
-cześć-powiedziałam i usłyszałam hałas
-pójdziesz zobaczyć co się stało-spytałam bo cały czas bolał mnie brzuch
-ok
I poszedł po chwili wrócił okazało się że chłopaki grali w piłkę i zbili wazon
-zrób mi herbaty proszę-poprosiłam
On nic nie odpowiedział i poszedł.
Oczami Natalii siedziałam przy stole a chłopaki grali w piłkę gdy nagle zbili wazon.
Zobaczyłam Nialla że idzie do kuchni i robi herbatę.
-co z Kingą-spytałam go
-nie wiem cały leży
Wstałam i poszłam do niej wyglądała blado.
-Kinia co się stało co się dzieje?
-boli mnie brzuch?
-tak?
-bo, spotkałam Marcina i się z nim kłóciłam i on mnie uderzył z całej siły w brzuch.
-a kiedy to było-byłam zdziwiona i przestraszona
-rano
-czyli brzuch od rana cie boli tak?
-tak ale już przestaje.
2 dni później:
Umówiłam się z Niallem naprzeciwko parku.Czekałam na niego gdy nagle ktoś zasłonił mi usta i zaciągną mnie w ciemne miejsce kopałam z całych sił lecz to nic nie dało.
Oczami Nialla:
Spóźniłem się 5 minut a Kingi już nie ma nie wiem co się stało ale tak się nie robi. Postanowiłem wracać do domu. Nagle z kimś zderzyłem. To była blondynka. Wylała na mnie colę ale to nic.
-Przepraszam nie chciałam- zamieszała się
-nic nie szkodzi i tak idę do domu-powiedzałem
-Nazywam się Oliwia
-Niall-podaliśmy sobie w rękę.
-Boże jaka ona piękna- pomyślałem
Pożegnałem się z Oliwią i poszłem do domu. W domu był tylko Louis.
-hej-przywitałem się
-siemka-odpowiedział odwracając się- czego nie jesteś w kinie-spytał
-bo Kinga nie przyszła-odparłem smutno
-a co ci się stało z bluzką-zadał kolejne pytanie
- chciałem wracać do domu i zderzyłem się z dziewczyną i wylała na mnie colę.Boże jaka piękna była.
-Niall-powiedział trochę zły Louis
-co?-spytałem. On w tym czasie wstał z kanapy i ruszył w stronę wyjścia
-pamiętaj nie idź za daleko bo masz świetną dziewczynę a nie chcę byś miał kłopoty-powiedział wychodząc. Boże zapomniałem przecież Kinga jest dla mnie ważna. Poszłem do domu Kingi.
Oczami Kingi:
Po 30 minutach ten facet mnie puścił i uciekł ja wyszłam i zobaczyłam czy nigdzie nie ma Nialla.Lecz go nie było. Nagle zadzwonił mi telefon...
_________________________________________________________________________________
Hej i jak wam się podoba.liczę na komentarze następny rozdział jutro albo po jutrze.
W następnym rozdziale:
-czy Kinga pozna Oliwię
-kim się okaże Oliwia
-co się stanie
-czy związek Kingi i Nialla przetrwa
-czy zerwą ze sobą
O tym dowiecie się w następnym rozdziale.
Subskrybuj:
Posty (Atom)




























