wtorek, 23 lipca 2013

Rozdział 7

Miną tydzień Niall zaprzyjaźnił się z Oliwią. Dziś jako przyjaciele umówili się w domu Oliwi.
Oczami Nialla:
Stałem przed drzwiami domu Oliwi.Zadzwoniłem dzwonkiem. Otworzyła mi Oliwia i zaprosiła do środka.
-chcesz coś do picia-zapytała
- herbatę zwykłą
-ok
po 10 minutach mi ją przyniosła. Jak wypiłem całą dziwnie się poczułem. Ale nic sobie z tego nie robiłem.
30 minut później:
W pewnej chwili nic nie pamiętałem.Oliwia mi trochę poprzypominała i zaczęliśmy się namiętnie całować trwało to 5 minut.Potem wszystko pamiętałem razem z tym że zdradziłem Kingę.
Szybko pobiegłem do domu.
Oczami Kingi:
Justyna w pracy, Natalia poszła do Harrego. Ja poszłam na spacer gdy nagle jakaś dziewczyna zatarasowała mi drogę. Tą osobą była Oliwia mój wróg:
-czego chcesz?-zapytałam zła
-wiesz twój chłopak nieźle całuje-powiedziała beszczelnie
-ciekawe skąd wiesz
-całowałam się dziś z nim-zakpiła
-wiesz już ci wierzę
-nie wierzysz patrz-pokazała mi na telefonie film na którym ona całuje się z Niallem.
Serce mi się złamało to drugi chłopak który mnie zdradził. Pobiegłam do domu. Weszłam do mojego pokoju.Na półkach stoją zdjęcia moje i Nialla. Podeszłam do nich i je rozwaliłam oraz podarłam. Nienawidziłam go.Drzwi od domu były otwarte i ktoś wszedł do środka tą osobą był Niall.
-Kinga co się stało
-co się stało? masz czelność tu jeszcze przychodzić-wykrzyczałam mu
-przecież jesteśmy razem
-nie Niall nie jesteśmy już-powiedziałam spokojniej
-dlaczego?-zapytał zdziwiony
-dlaczego? bo mnie zdradziłeś i chcesz jeszcze ze mną być żarty sobie robisz a teraz wyjdź z tond   i nigdy nie wracaj-wygoniłam go z domu. O kurde zaraz przyjdzie Natalia i Justyna nie chcę żeby one wiedziały o tym. Wzięłam się za sprzątanie tego bałaganu.
Oczami Oliwi:
Zrobiłam co należało do mnie teraz życie Kingi będzie koszmarem. A tak na marginesie nienawidzę one direction.
Oczami Nialla:
To już koniec nic mi się nie uda. Chciałem ją przeprosić lecz na marne.
Następny dzień:
Rano się źle czułem. Wstałem z łóżka i poszedłem do kuchni.Tam już wszyscy siedzieli. Nikt nie wiedział że zerwałem z Kingą. Nagle zemdlałem.
Oczami Louis:
Rano jedliśmy śniadanie tylko Niall jeszcze spał gdy usłyszeliśmy kroki wiedzieliśmy że to on szedł i nagle zemdlał. Liam wezwał karetkę. Karetka przyjechała 5 minut później i zabrali go do szpitala my pojechaliśmy za karetką.
Oczami Kingi:
Wieczorem postanowiłam wrócić do Polski. Lot mam za godzinę. Jestem spakowana. Na szczęście nikogo w domu nie ma. Zostawiłam kartkę:
"Przepraszam ale już więcej nie mogłam. Nie szukajcie mnie. Zerwałam z Niallem. Powodu wam nie podam bo jest bolesny. Przepraszam
                                                                                                 Kinga"
I pojechałam na lotnisko.
Oczami Louisa:
Powiadomiliśmy Natalię bo Kinga nie odbierała że Niall jest w szpitalu. Siedzieliśmy na korytarzy czekając na lekarza gdy zadzwonił mój telefon:
-Louis-to była Natalia
-tak?-
-Kinga zniknęła zostawiła tylko kartkę- przeczytała mi wiadomość-ona leci do polski pomóż nam.
Po rozmowie pojechałem na lotnisko. Nie znalazłem jej ale dowiedziałem się że ona wylatuje dziś o 15.30 miała jeszcze 5 godzin.Pojechałem z powrotem do szpitala i powiedziałem że Niall i Kinga zerwali ze sobą wszyscy się zdziwili. Lekarz powiedział nam że Niall zemdlał bo wczoraj dostał leki żeby nic nie pamiętał na 7 minut.i nam objaśnił co i jak. Chłopaki pojechali do domu przebrać się i zjeść
Godzina 15.00
Dotarłem na lotnisko. Znalazłem ją i powiedziałem do niej:
-Kinga
-co chcesz?-zapytała
-Niall jest w szpitalu
-i co mnie to obchodzi-powiedziała zła a ja jej wyjaśniłem to co powiedział lekarz i takie tam
Oczami Kingi:
Louis zawiózł mnie do szpitala. I pojechał do domu. Znalazłam salę w której leżał mój były chłopak. Weszłam do tej sali. Niall odzyskał przytomność. I mógł wyjść do domu.
Pod szpitalem:
-Kinga proszę wybacz mi-powiedział do mnie
-wybaczam ci
-czyli znowu jesteśmy razem?
-nie niall za bardzo mnie to bolało.Zostańmy znajomymi. Ja wracam do Polski. Cześć Niall
Lot trwał w nieskończoność. Cały czas myślałam o Niallu i chłopakach
Tydzień później:
W Polsce jestem od tygodnia.Teraz jestem na spacerze gdy usłyszałam:
-Kinga poczekaj
_________________________________________________________________________________

Hej miałam dodać jutro ale dodałam dziś. Komentujcie jak się podoba. Jak myślicie kto wołał do Kingi. Następny rozdział jutro.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz