Oczami Kingi:
Obudziłam się po godzinie i usłyszałam głos stewardessy że zaraz lądujemy spojrzałam w prawo i zobaczyłam uśmiechającą się Natalie
-dużo przespałaś-powiedziała chichocząc
-tak?
-tak
-mama wcześniej mi mówiła że Justyna ma czekać przed wejściem na lotnisko-odpowiedziałam jej
Po wylądowaniu odebrałyśmy bagaże i ruszyłyśmy w stronę wyjścia i ciągle się z czegoś śmiałyśmy.
Nagle na kogoś wpadłam i się przewróciłam. Ta osoba się strasznie wystraszyła:
-nic ci nie jest?
-nie -odpowiedziałam podnosząc wzrok
-przepraszam zagapiłem się
-to nic-powiedziałam
-a tak w ogóle jestem Niall
- Kinga a to moja przyjaciółka Natalia
- a to moi przyjaciele Louis, Harry, Liam i Zayn
-hej- powiedzieli wszyscy jednocześnie
- przepraszam ale śpieszymy się
-ok my też to cześć
-pa-odpowiedziałyśmy
Oczami Nialla:
Szedłem z chłopakami bo musieliśmy coś załatwić nie patrzyłem do przodu tylko na końcówki swoich butów nagle na kogoś wpadłem ta osoba upadła podniosłem wzrok:
-nic ci nie jest-zpytałem zamieszany
-nie -odpowiedziała brunetka podnosząc się
-przepraszam zagapiłem się
-to nic-powiedziała
-a tak w ogóle jestem Niall-przectawiłem się
- Kinga a to moja przyjaciółka Natalia-odpowiedziała
- a to moi przyjaciele Louis, Harry, Liam i Zayn-
-hej- powiedzieli wszyscy jednocześnie
- przepraszam ale śpieszymy się-powiedziała biorąc walizkę
-ok my też to cześć
-pa-odpowiedziały razem
W domu:
Po tym incydecie na lotnisku cały czas myślałem o tej dziewczynie była taka piękna zakochałem się w niej od pierwszego wejrzenia szkoda tylko że nie wziąłem od niej numeru telefonu.
Oczami Kingi:
Wyszłyśmy z Natą z lotniska i zobaczyliśmy Justynę.
-Kinga-przytuliła mnie
-Justyna-odwzajemniłam przylulenie
Justyna przywitała się jeszcze z Natalią. Popowiadałyśmy jej trochę różnych rzeczy omijając wypadek na lotnisku.
Następnego dnia:
Dzwoniłam cały czas do Marcina lecz on nie odpowiadał martwiłam się.
Teraz szłam z Natalią do kawiarni niedaleko naszego domu.
Usiadłyśmy i zamówiliśmy 2 shake truskawkowe. Nagle ktoś zasłonił mi oczy.
-zgadnij kto to-zapytała ta osoba
Rozpoznawałam ten głos lecz nie wiedziałam kto to:
-nie wiem-odpowiedziałam i ta osoba odsłoniła mi oczy.
-hahahahaha Niall jaka mina-usłyszałam śmiech chyba Louisa tak Louisa i się odwróciłam a Niall miał dziwną minę
-możemy dołączyć-spytał Harry
-możecie
Pogadaliśmy, pośmialiśmy się i zobaczyłam Justynę wchodzącą do tej kawiarni
-hej dziewczyny-idziecie ze mną do sklepu-spytała
-no ok-powiedziała Natalia
-ok to pa-pożegnałam się
-ej dasz mi swój numer-spytał mnie Niall
-masz pa
-pa
Dałam Niallowi numer telefonu i poszłam do sklepu.Po zakupach poszliśmy do domu. Ja poszłam do swojego pokoju. I dalej dzwoniłam do Marcina.
Następny dzień:
dostałam sms od nieznanej osoby:
Hej masz ochotę się spotkać z nami z Natalią- Liam"
Odpisałam mu:
"Ok za 30 minut w tej kawiarni co wczoraj"
30 minut później:
stałam pod kawiarnią i zobaczyłam chłopaków nie wiem czemu ale się uśmiechnełam. Nagle ktoś zasłonił mi oczy...
_________________________________________________________________________________
Zanudziłam was???? Znów zatrzymałam w ciekawym momencie. Liczę na kilka komentarzy. Zauważyłam więcej wejść cieszę się bardzo lecz liczę na więcej. Oraz liczę na kilka komentarzy.
Następny rozdział może jutro wieczorem jak nie to po jutrzę.
Ps.podoba się. A chcę wam powiedzieć że na razie wszystko idzie dobrze ale to cisza przed burzą będzie się działo. A dojdzie jeszcze jeden bohater ale to jutro
super bardzo lubie jak piszesz
OdpowiedzUsuń