Życie trwało dalej nie patrzyli co robili kiedyś. Harry jest z Natalią kochającą się parą. Niall jeszcze nie wyznał miłości Kindze ale obiecał że to na pewno kiedyś zrobi.Taki był ten tydzień.
Tydzień później:
Oczami Nialla:
Miałem plany na dzisiejszy dzień tylko musiałem spytać chłopaków co dziś robią by mieć wolny dom.Wszyscy siedzieli w salonie więc zacząłem:
-co dziś robicie-spytałem
-ja idę do Naty-powiedział w prost Harry
-a ja do Perrie-odpowiedział Zayn
-ja do Eleanor-powiedział Lou
-ja idę do Andego
-spoko-odpowiedziałem
-a ty?-spytali wszyscy na co tylko wzruszyłem ramionami
2 godziny później:
Nikogo w domu nie było byłem tylko ja dziś w naszym domu był porządek.Więc przystąpiłem do działania. Wybrałem numer telefonu i zadzwoniłem:
-halo-usłyszałem głos w słuchawce
-hej-powiedziałem
-Niall co się stało że dzwonisz?-zostałem zapytany
-a nie mogę-posmutniałem
-możesz możesz żartowałam
-to dobrze a więc Kinga co dziś robisz?-
-nic
-to spotkajmy się za pół godziny w moim domu
-ok będę pa-rozłączyła się
Oczami Kingi:
Leżałam i oglądałam tv.Natalia i Harry jedli dopiero śniadanie choć już 10.05. Nagle zadzwonił mój telefon. Zobaczyłam czyj to numer i poszłam do swojego pokoju:
-halo-zapytałam
-hej-powiedział Niall
-Niall co się stało że dzwonisz?
-a nie mogę-posmutniał
-możesz możesz żartowałam-powiedziałam chichocząc
-to dobrze a więc Kinga co dziś robisz?-zostałam zapytana
-nic
-to spotkajmy się za pół godziny w moim domu
-ok będę pa-rozłączyłam się
30 minut póżniej:
Stałam przed drzwiami domu one direction i zadzwoniłam. Otworzył mi niall. Gadaliśmy chyba godzinę.
-Kinga mam do ciebie pytanie i chcę ci coś ważnego powiedzieć
-tak?-spytałam
-no bo?
-bo-dokończyłam
-ja cię kocham-powiedział prosto z mostu.Zdziwiłam się bardzo więc ja dokończyłam
-Niall ja też cię kocham i zaczeliśmy się namiętnie całować.
Oczami Nialla:
Zadzwonił dzwonek do drzwi.Otworzyłem je a tam stała jak zawszę piękna Kinga. Gadaliśmy i śmieliśmy się gadzinę.Więc postanowiłem ją zapytać:
-Kinga mam do ciebie pytanie i chcę ci coś ważnego powiedzieć-zacząłem
-tak?-spytała
-no bo?
-bo-dokończyła
-ja cię kocham-powiedział prosto z mostu.Widać było że się zdziwiła. Przestraszyłem się.
-Niall ja też cię kocham i zaczeliśmy się namiętnie całować.
Jak przestaliśmy poszliśmy na spacer.Trzymaliśmy się za ręce co było normalne dla pary.
Szliśmy przez park.Nagle ktoś nas dogonił.
_________________________________________________________________________________
Hej znowu was przepraszam rodział miałam dodać wczoraj.Ale znów wróciłam późno wiem krótki ale dziś dodam jeszcze jeden rozdział po steram się a jak nie to jutro rano. liczę na komentarze i przepraszam za błędy.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz