czwartek, 18 lipca 2013

Rozdział 5

Oczami Kingi:
Natalia spała a Justyna pokazała mi drogę do sklepu i poprosiła bym zrobiła zakupy.Szłam do sklepu i za budynków zobaczyłam znaną mi osobę. Nagle zaczęłam płakać cholernie płakać przecież to... Marcin i jakaś dziewczyna oni oni się całowali poczułam ból w sercu jakbym miała złamane serca chociaż tak też było.Po chwili Marcin mnie zauważył natychmiast się odwróciłam i zaczęłam biec w stronę dom lecz on biegł za mną:

-Kinga zaczekaj to nie tak jak myślisz-wołam za mną lecz ja nie słuchałam.
Dobiegłam do domu i pobiegłam do swojego pokoju zamykając się na klucz.
30 minut później:
-otwórz proszę-Natalia chciała wejść lecz ja nie chciałam
Oczami Natalii:
Siedziałam przy stole i piłam herbatę gdy nagle do domu wbiegła Kinga i od razu pobiegła do swojego pokoju przez 30 minut nie chciała mi ani Justynie wejść:
-otwórz proszę-prosiłam ją nic nie otwierała.
Nagle usłyszałam dzwonek do drzwi. Miałam iść otworzyć lecz zrobiła to Justyna
Oczami Justyny:
Siedziałam przy stole z Natalią i piłam herbatę gdy nagle do domu wbiegła Kinga i od razu pobiegła do swojego pokoju. Natalia przez pół godziny siedziała pod drzwiami i pukała by otworzyła drzwi lecz tego nie zrobiła. Nagle zadzwonił dzwonek do drzwi. Poszłam otworzyć. Zobaczyłam przed nimi 5 chłopaków:
-cześć tu mieszka Natalia i Kinga-zaczą Harry
-cześć tak ale to nie najlepszy moment-powiedziałam-ale wejdzcie-zaprosiłam ich do środka
-dzięki-powiedział Louis
Wskazałam im drogę i poszłam do sklepu
Oczami Nialla:
Dowiedzieliśmy się gdzie mieszkają  dziewczyny.Zadzwoniliśmy do drzwi.po chwili otworzyła nam nie wysoka blondynka:
-cześć tu mieszka Natalia i Kinga-zaczą Harry
-cześć tak ale to nie najlepszy moment-powiedziała - ale wejdzcie-zaprosiła nas do środka
-dzięki-powiedział Louis
Wskazała nam drogę.
-co się stało-spytałem
-Kinga od godziny tam siedzi i nie chce wyjść
Po kolejnej godzinę czekania stwierdziliśmy że pójdziemy coś zjeść do kawiarni:
-Niall ty możesz zostać jak chcesz-powiedział mi Louis
-ok-odpowiedziałem i zostałem sam z Kingą
Oczami Kingi:
Miałam już wszystkiego dosyć przy sobie miałam tylko żyletkę. 
-Kinga proszę wyjdź-usłyszałam głos Nialla
Jakoś dziwnie się czuję gdy usłyszę głos Nialla uśmiecham się chyba się zakochałam ale on we mnie nie.
-Niall ja już więcej nie mogę muszę to zrobić.
Oczami Nialla:
-Kinga proszę wyjdź-powiedziałem
-Niall ja już więcej nie mogę muszę to zrobić.-powiedziała.
Wiedziałem co chce zrobić.
-nie-krzyknąłem i wyważyłem drzwi i zabrałem jej tą żuletkę
-nie możesz nigdy tego zrobić-powiedziałem jej
Po godzinie:
Oczami Kingi:
Siedziałam już w salonie i piłam ciepłą herbatę.Obok mnie siedział Niall:
-powiedz dlaczego to chciałaś zrobicz?dlaczego?-spytał mnie i znów miałam łzy w oczach
-bo... bo mój chłopak Marcin...-zaciołam
-co twój chłopak-dopytywał mnie
-on mnie zdradził-powiedziałam jedną parą
-co zrobił??? nie martw się wszystko będzie dobrze-przytulił mnie
-wiem-uspokoiłam się-choć idziemy na miasto
Oczami Nialla:
To co powiedziała mnie zdziwiło. Kocham ją więc muszę się o nią zadbać. Chciałby z nią być ale czy ona chce. Muszę się zastanowić czy mam jej to powiedzieć
Po całym dniu (wieczorem):
Oczami Natalii:
Wyszliśmy do kawiarni nie było nas może 30 minut a Kingi i Nialla już nie ma może to dobrze.
Martwiłam się o  nią,Justyna też się martwiła,chłopaki też się martwili może niepotrzebnie?
Nagle usłyszeliśmy otwieranie drzwi i do środka weszli uśmięchnięci od ucha do ucha Niall i Kinga.
-no w końcu-wstał louis]
Potem Kinga nam wszystko opowiedziała nawet nie płakała tylko się z niallem śmiała
-a wiecie że niall...-zaczą Louis ale przerwał- już nic
Ale z nich by była ładna para. Ja kocham Harrego. A Justyna pasuje do Liama.
_________________________________________________________________________________


Hej drugi rozdział w ciągu dnia chyba nie wyszedł ale prawie był taki sam o jakim myślałam. Przepraszam za błędy. Widzę że trochę osób wchodzi na tego bloga cieszę się lecz myślę że jeszcze trochę osób wejdzie. Ten blog jest od 2 dni i tylko 2 komentarze proszę komentujcie dla was to minuta a dla mnie motywacja do dalszej pracy. Wracając do opowiadanie jak myślicie czy Niall odważy się wyznać miłość? Domyślacie się co chciał powiedzieć Louis. w następnym odcinku się dowiecie jak nie wiecie   przepraszam za błędy. Następny rozdział może jutro. Liczę na komentarze

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz